Strona 1 z 1

Cattleye jednolistne - etap wegetacji.

Nieprzeczytany postNapisane: 05-08-2012, 12:08
Autor Ryszard410
Czas, jak to czas, mija a z jego przemijaniem zmieniają się nasze rośliny. Obserwując te zmiany na moich jednolistnych katlejkach i porównując je z opisami (książki, internet) przebiegu wegetacji tych storczyków zaczynam być zaniepokojony. Podejrzewam, że moje nadzieje na kwitnienia odsuną się na następny rok.
A to dlaczego, Oszkinis w 'Storczykach' podaje, że" ... powstaje nowa pseudobulwa , dojrzewa, następnie wyrastają i rozwijają się liście, potem korzenie i jednocześnie ukazuje się pochwa kwiatostanowa, ale bez kwiatów."
Zobaczcie co widać na zdjęciach

C.labiata - korzenie rosną, wyrasta nawet nowy przyrost a (zdjęcie obok) tegoroczna psb, czyżby to był 'cień' pochewki :?: .
C.labia1.jpg

C.jenmanii - korzenie dobrze wykształcone, ale ta niby pochewka budzi wątpliwości. :|
Cat.jen1.jpg

C. mossiae - korzenie zaczynają swój wzrost ale pochewka ... czy tylko cień czegoś tam. :(
Cat.mos2.jpg


Pokażcie, opiszcie swoje obserwacje na tym etapie rozwoju Cattley, jednolistnych oczywiście.

Re: Cattleye jednolistne - etap wegetacji.

Nieprzeczytany postNapisane: 05-08-2012, 15:50
Autor Jan Ciepłucha
Ryszard, jesteś facet ambitny, więc stawiasz sobie poprzeczkę wysoko. Katleje botaniczne nie zawsze są skore do kwitnienia jak hybrydy. Musisz czekać, a w tym czasie poczytaj o ich wymaganiach. :idea: Niektóre gatunki ażeby zakwitły, potrzebują szczególnego traktowania. Przed laty otrzymałem w prezencie od gościa który się zniechęcił C.warscewiczi i trianae. Żadna z nich mi nie zakwitła do dzisiaj. W pakiecie otrzymałem jeszcze C.dowiana. Ta zakwitła, tyle że nie jako dowiana, a jakaś tam hybrydka. Zobacz sobie tą na zdjęciu. Jest to chyba C. trianae.Kiedy rosła w tej białej doniczce, (widać w środku) korzenie pozarastały ścianę. Nie ruszałem, w nadziei że zakwitnie. Ale gdzie tam, podrywałem więc, wstawiłem w tą doniczko-miskę, no i stoi dalej. A właściwie stoją, bo to już dwie odrębne rośliny.
Tak to z katlejami bywa.

Re: Cattleye jednolistne - etap wegetacji.

Nieprzeczytany postNapisane: 09-08-2012, 06:00
Autor titus1
Widać trianae tak ma tendencję do rośnięcia wszędzie gdzie się da. Egzemplarz który mam od Eli, też rośnie "niegrzecznie". Panie Janie, a jak by ją tak ostro przysuszyć po okresie wzrostu drugiego pędu, przetrzymać ją do listopada i zobaczyć co zrobi w grudzień-styczeń?

Re: Cattleye jednolistne - etap wegetacji.

Nieprzeczytany postNapisane: 09-08-2012, 15:42
Autor Jan Ciepłucha
No tak, tylko z tego co się orientuję, to do zakwitnięcia powinna pojawić się pochewka. A u mnie żaden liść takiej nie wydał. Więc suszenie na nic się zda. Obecnie zaczynają przyrastać młode korzenie, za nimi powinny pójść młode przyrosty. Zobaczymy, może tym razem...

Re: Cattleye jednolistne - etap wegetacji.

Nieprzeczytany postNapisane: 09-08-2012, 19:51
Autor MarzenaNM
Wszystko książkowo wygląda na łatwe proste i przyjemne :) Niestety nadzieja na pochewkę kwiatową czasem kończy się ... drugim liściem u jednoliściennych :shock:
Obraz 252.jpg


No i te okresy spoczynku dla osiągnięcia dojrzałości pseudobulw. Co w sytuacji, kiedy jedna pseudobulwa nie osiągnęła jeszcze tej dojrzałości, a wyrasta kolejna? Podlewać, nie podlewać?

Re: Cattleye jednolistne - etap wegetacji.

Nieprzeczytany postNapisane: 10-08-2012, 07:18
Autor titus1
Marzeno, najwyżej kwitnienie dostaniesz miesiąc lub dwa miesiące później. Ja bym podlewał. A jak nie "zaskoczy", no to może przyszły rok, roślina będzie silniejsza o dodatkowe bulwy.

Re: Cattleye jednolistne - etap wegetacji.

Nieprzeczytany postNapisane: 11-08-2012, 12:28
Autor Ryszard410
Jan Ciepłucha pisze: Musisz czekać, a w tym czasie poczytaj o ich wymaganiach.

Czekam, czekam choć jest to najtrudniejsze - czasu niewiele. ;) Naczytałem się też oj naczytałem, czasem sprzecznych informacji a najczęściej bardzo ogólnych. Cóż z tego, że opisy uprawy są przedstawiane bardzo barwnie i wydawałoby się szczegółowo kłopoty z uprawą Cattleya mamy wszyscy.
Dlatego też systematycznie zapisuję tak tekstem jak i fotografią moje postępowanie/obserwacje i czasem odważam się to pokazywać prowokując koleżanki i kolegów do prezentowania swych doświadczeń.
Myślę też, że chcąc dzielić się swą widzą by wspomagała innych w osiąganiu pozytywnych wyników winniśmy uwzględniać w opisach maksymalnie szczegółowo parametry uprawy. :idea:
Wydaje mi się, a nawet jestem przekonany, że pokazywanie tylko ostatecznych wyników tj. kwitnień nie uczy i niedostatecznie wpływa na rozwijanie naszego hobby. :|

Re: Cattleye jednolistne - etap wegetacji.

Nieprzeczytany postNapisane: 13-10-2012, 15:44
Autor Ryszard410
Nawiązuję do wypowiedzi Marzeny "No i te okresy spoczynku dla ....

Moss3.jpg

Obrazki przedstawiają Cat.mossiae. Jak dziś pamiętam, że 30 marca zobaczyłem pojawiający się przyrost jak na prawej fotce, tylko to jest zdjęcie nowego przyrostu zrobione dzisiaj - 13.10.12 r. Ten marcowy wyrósł dorodny - 25 cm (lewy obrazek) niestety bez pochewki. W zasadzie winno się wprowadzić roślinę w stan spoczynku ( skąpe podlewanie, koniec z nawożeniem, i raczej chłodno D/N 17-18*C. / 12-13*C.) w okresie zimy, aż do pojawiania się wiosną objawów wegetacji. Ale co z nowym przyrostem. :?: Szkoda go zmarnować :!:
Problem następny.
Obrazek pierwszy to Catt. labiata semi alba x Tipo. Wydawałoby się, że jednolistna gdyby nie to tajemnicze 'Tipo', bo to chyba ono spowodowało, że wyrasta drugi liść. Istniejące pięć psb mają po jednym liściu a ta szósta ... :o . Nie pozostało nic innego jak kontynuować podlewanie, nawożenie itd. Gorzej, że ze światłem krucho - krótsze dni. :|

Etap.jpg

Fotka druga przedstawia Bc.Chian Tzy Salmon . Roślina pochodzi z jakiegoś mariażu Brassavola, Laelia, Cattleya - grup jednolistnych .I tu pojawia się dylemat, kiedy należy poddać storczyka warunkom spoczynkowym. Czy już, czy też poczekać by pochewka zaczęła usychać. :?:
By nie kończyć w nastroju niepewności i trochę smutnym to zacytuję opis tego storczyka na jedne ze stron w języku naszych południowych sąsiadów - Brassolaeliocattleya (BLC. Chian - Salmon TZY Cervena s Jakoby narůžovělým lemem, DVE Velká žlutá oka v pysku :lol: