Strona 1 z 1

Uwagi do Catyclia El Hatillo - Merghen

Nieprzeczytany postNapisane: 19-01-2014, 09:27
Autor Merghen
Wszelkie pytania, uwagi i podpowiedzi do sposobu uprawy w/w rośliny proszę zamieszczać w tym wątku.
Zapraszam i dziękuję. :D

Re: Uwagi do Catyclia El Hatillo - Merghen

Nieprzeczytany postNapisane: 19-01-2014, 10:55
Autor Robert
Jak na razie nie mam uwag co do samej rośliny oraz jej uprawy, choć posiadam już drugi egzemplarz, ale bardzo dziękuję za zaproszenie do dyskusji. Mam jedynie uwagę do nazwy rośliny... To jest Catyclia El Hatillo, ew. Epicattleya El Hatillo. Zwracam na to uwagę ponieważ bardzo często zdarza się, że użytkownicy forum kompletnie nie zwracają uwagi na nazwy swoich roślin, czasem nawet mam wrażenie, że jest im absolutnie obojętne czy dana roślina ma taką, czy inną nazwę, albo też wręcz z premedytacją ignorują zasady nomenklatury rządzące nazwami storczyków i na swoje upodobanie wstawiają wielkie litery, cudzysłowy i in. w miejsca nieodpowiednie... albo wręcz tworzą własne nazwy i zasady nazewnictwa. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że każdemu może przydarzyć się błąd, nieuwaga... uczulam jednak, aby zwracać uwagę na właściwą pisownię, zwłaszcza w tym dziale. Moje dywagacje mają charakter ogólny i w żaden sposób nie tyczą się konkretnych osób, a to, że pojawiły się w poście p. Małgosi jest czystym przypadkiem... Pozdrawiam, r.

Re: Uwagi do Catyclia El Hatillo- Merghen

Nieprzeczytany postNapisane: 19-01-2014, 19:42
Autor Merghen
Robercie, zgadzam się. Już raz chyba kogoś poprawiałeś a ja powtórzyłam ten błąd. Proszę o poprawę nazwy na Catyclia... Ja też zaraz wniosę taką poprawkę w swoich notatkach.

Edit: Poszłam popatrzeć w notatkach i mam dobrze - Catyclia. Chyba ze względu na to,że miała być łatwa w uprawie czyli taka Cacy... :lol: i zmieniłam jej literki. Ale nazewnictwo to rzecz najważniejsza więc jak najbardziej dziękuję za skorygowanie błędu. :D

Re: Uwagi do Catyclia El Hatillo - Merghen

Nieprzeczytany postNapisane: 19-01-2014, 19:51
Autor Robert
Czasem lubię sobie tak coś i kogoś poprawić... nie robię tego złośliwie, a tylko dla porządku rzeczy. Fakt, zwracałem już kiedyś na to uwagę... wtedy była bodajże Atyclia, ale już nie pamiętam. Sam zazwyczaj używam starych nazw, nowe podaję w celach informacyjnych, bo zaczynają pojawiać się w ofertach handlowych. Pozdrawiam, r.

Re: Catyclia El Hatillo - Merghen

Nieprzeczytany postNapisane: 15-09-2014, 16:50
Autor titus1
No to masz zadanie domowe na następny sezon: stopniowo i powoli przyzwyczajać ją do silnego słońca a potem zostawić ją na wiosnę i lato do ogrodu. Jeśli nie pełnia słońca to może pod jakieś drzewko. Resztę zrobi trochę deszczu i odrobina nawozu. Zastanawiają mnie te zbrązowiałe korzenie na jednym ze zdjęć. Czy ona za szybko nie traci korzeni?

Re: Uwagi do Catyclia El Hatillo - Merghen

Nieprzeczytany postNapisane: 20-09-2014, 07:19
Autor Merghen
Może masz rację, że za szybko traci korzenie... Choć w podłożu są OK, trudniej mi utrzymać dobrą kondycję tych poza podłożem. Niekiedy je trącam, przestawiając doniczki i to im nie służy. Ale tamto zdjęcie pokazuje też korzenie, które przypaliłam chyba za dużym stężeniem nawozu albo przechłodzeniem zaraz po podlaniu (mokro-zimno). Muszę to przyobserwować... a jednocześnie dać jej jeszcze więcej światła. Dzięki za podpowiedzi :D

Re: Catyclia El Hatillo - Merghen

Nieprzeczytany postNapisane: 21-10-2014, 19:38
Autor titus1
Morghen pisze:Zastanawiam się co mogłoby zainicjować więcej pędów i kwiatów. W sumie każda z pseudobulw ma pochewkę ale jak się okazuje często jest pusta?... I chyba jej termin zakwitania to koniec lata, wcześniejsze pseudobulwy mają chyba za mało światła?... za krótki dzień?... albo jeszcze coś innego jest przyczyną?.

Ja bym stawiał na słońce i jedzenie.