Strona 1 z 1

Potinara Love Love Rich

Nieprzeczytany postNapisane: 18-05-2014, 19:16
Autor Ryszard410
W mej przygodzie z katlejkowatymi nie miałem takiego zdarzenia i nie wiem co o tym sądzić. :?:
Catteye ruszyły z wegetacją co objawia się nowymi przyrostami :D, ale jedna z nich, która obdarzyła mnie kwitnieniem zaskakuje, bo co tym sądzić :?:

Co-To.jpg

Na pierwszej fotce od lewej widać ładnie wyrastający przyrost najmłodszej psb (matce), to dwa następne obrazki pokazują coś jakby nowe przyrosty na starszej psb (babce). Gdyby był jeden, no dwa, ale naliczyłem ich pięć. :o Rosną zdecydowanie wolniej lecz rosną.
Może podpowiecie z własnych doświadczeń co z tego wyrośnie. Od przybytku głowa nie boli, jednak czasem może, szczególnie jak nie wiadomo co począć z tym 'rogiem obfitości'

Re: Potinara Love Love Rich

Nieprzeczytany postNapisane: 20-05-2014, 07:02
Autor titus1
Ryśku, moja cattleya maxima tak miała. Co ciekawe przebudziły się wszystkie oczka, są korzenie, ale roślina ma jakąś trudność, bo wszystkie rosną dość wolno. Obchodzę się z nią z jak z jajkiem, bo nie chcę żeby gniły jej korzenie. Specjaliści w Azji budzą takie oczka smarując je Hormexem. Ja używałbym to w ostateczności, jeśli padły by korzenie.

Re: Potinara Love Love Rich

Nieprzeczytany postNapisane: 13-06-2014, 19:52
Autor Ryszard410
Całe szczęście Krystianie, że nie jestem specjalistą - musiałbym wydać około 70 dolców ;), a efekt i tak niewiadomy.
Minął bez mała miesiąc i i te 'pączki' na starej psb prawie się nie zmieniły. ;) Co gorsza, te ostatnie gorączki i moja nieuwaga doprowadziły do poparzenia liści. Trzeba będzie ciąć by się coś nie przyplątało.

Pontiara.jpg

Szczęście, że nowy przyrost przyrasta. Wolno bo, wolno, a jednak. Przyznam się, że trochę zmartwiony, zajrzałem do doniczki mimo, że pamiętałem uwagi. :geek: Wszystko OK mnóstwo zieloniutkich końcówek korzeni, :D Przy okazji postawiłem roślinę do pionu, ma tendencję 'płożącą' ;)

Re: Potinara Love Love Rich

Nieprzeczytany postNapisane: 16-06-2014, 07:02
Autor titus1
Mi też przypaliło Iwanogarę na nowych liściach. I to na północno-zachodnim oknie. Widać jest wrażliwa, bo cattleje wiszące na pełnym słońcu przeżywają bez problemu. Tamta stała za szybą.