Miałem zamiar zaczekać do kwitnięcia, ale zaproszony zamieszczam kilka zdjęć

.
Zwykła Cattleya mix z grupy jednoliściowych kupiona w OBI w 2013 r. za niecałe 4 zł po przekwitnięciu. Stoi na ogrzewanym grzejnikiem CO parapecie okna płn-wsch., mieszkanie na 8 piętrze, więc za oknem swobodna przestrzeń. Podlewana wodą zdemineralizowaną i 1-2 razy dziennie spryskiwana.
Tak wygląda dziś:
Storczyk rozrastał się wg schematu:
Zaraz po zakupie storczyk był przesadzony do przezroczystej, 15 cm średnicy, doniczki ze szczelinami i drenażem oraz typowym podłożem storczykowym, nasypanym tak, że nasady psb były w nim zanurzone. Kolejna psb zaczęła wyrastać od razu w górę, tak, że utworzył się pęd ok 1-2 cm nad podłożem. Jak wspominałem, pierwsza psb w 2014 r. wytworzyła pochewkę kwiatową, która zaschła pod koniec września. I prawie natychmiast wyrosła nowa psb, z której pąk wyrósł bez pochewki, a psb nawet nie wypuszczała korzeni, tak jej było pilno zakwitnąć

.
.
Na dziś są dwie psb, jedna z 2 i jedna z jednym pąkiem.
Natomiast cała roślina prawie "wisi" w powietrzu, wsparta na korzeniach. Są one niesamowicie splątane, ponadto wyrosła cała grupa korzeni, które rosną sobie w powietrzu i przy okazji oplotły fiszkę, którą chciałem nakierować je do podłoża. Staram się, żeby nie zaschły, i teraz spryskuję je nawet 2 razy dziennie, ale mimo to trochę zasychają. starsze korzenie obrośnięte są mchem, który udało mi się utrzymać w stanie zielonym tylko w tej doniczce.
I jeszcze korzenie powietrzne
Niestety, na katlejach praktycznie się nie znam, staram się tylko odgadywać, co odpowiadałoby roślince. Dlatego trudno mi wyrokować, czy dałaby się uprawiać całkiem bez podłoża, jak Vandę. Zresztą jest tyle gatunków i mieszańców tego rodzaju, także mieszańców międzyrodzajowych, że raczej należałoby dopasować sposób uprawy do rośliny, a nie roślinę do sposobu uprawy. Eksperymentować może każdy

.