Strona 1 z 1

Uwagi do Blc. Kuwale Gem Shin-Shin

Nieprzeczytany postNapisane: 20-10-2016, 19:50
Autor Gośka
W dziale 'Moje rośliny i moje doświadczenia" umieściłam wpis na temat tej rośliny. Macie jakieś doświadczenia czy uwagi odnośnie tej hybrydy?

Re: Uwagi do Blc. Kuwale Gem Shin-Shin

Nieprzeczytany postNapisane: 21-10-2016, 07:12
Autor Dorra
Obiecałam Gosi znaleźć rodowód... po matczynej stronie doszłam do źródła.... tam drzewo rodzinne ma 12 pokoleń. Od strony storczyka dającego pył kwiatowy utknęłam na 1-szym pokoleniu.

No cóż... może ktoś pomoże szukać dalej?

To co znalazłam:
Blc. Kuwale Gem 'Shin Shin'
rodzice = Segundina Vizcarra x Lc. Shellia Compton

1-pokolenie
matka: Segundina Vizcarra = C. warscewiczii 39.06%, C. dowiana 25%, C. purpurata 10.94%, C. labiata 9.38%, C. mossiae 7.81%, C. mendelii 1.56%, C. quadricolor 1.56%, C. trianae 1.56%, C. tenebrosa 0.78%, C. schroederae 0.78%, Rl. digbyana 0.78%, C. bicolor 0.78%,

Tutaj linka w której można się klikać aż do pierwszych rodziców
http://orchidroots.org/natural/100045504/hybrid_detail/

ojciec: Lc Shellia Compton

Re: Uwagi do Blc. Kuwale Gem Shin-Shin

Nieprzeczytany postNapisane: 21-10-2016, 15:57
Autor Dorra
Tu masz ojca...

Lc Shellie Compton
C. warscewiczii 30.08%, C. mossiae 26.56%, C. dowiana 16.41%, C. trianae 9.38%, C. labiata 6.25%, C. purpurata 5.08%, C. warneri 2.34%, C. schilleriana 1.56%, C. tenebrosa 0.78%, C. lueddemanniana 0.78%, C. xanthina 0.78%,


... i linka:

http://orchidroots.org/natural/100049833/hybrid_detail/

Re: Uwagi do Blc. Kuwale Gem Shin-Shin

Nieprzeczytany postNapisane: 06-12-2016, 13:21
Autor Gośka
Dziękuję Doro za ustalenie jej genealogii. Na pewno pomoże mi, w razie kłopotów z uprawą. Myślałam że parząc na schematy kwitnień rodziców ustalę czy przechodzi okres spoczynku czy nie. No i niewiele ustaliłam :lol: bo część przodków nie odpoczywa ( jak warscewiczii czy dowiana) niektórzy krótko ( labiata i purpurata) a część dłużej ( mossiae i trianae). Samo życie jak zwykle zweryfikowało mój dylemat i okazało się, że odpoczywała około miesiąca po czym zaczęły rosnąć pączki. Teraz się już pokazały i może niedługo się nią pochwalę:)