Lc.Chian-Tzy Goldenorange"Golden Boy"
O skutkach błędów w uprawie tej rośliny(oparzenie) już pisałam, teraz pora na udowodnienie, że nie dość, że potrafi sporo znieść, to jeszcze potrafi się za właściwą tym razem opiekę odwdzięczyć
Od momentu wytworzenia pochewki do kwitnienia minął miesiąc, kwiaty mają wielkość ok 5 cm, bardzo delikatnie i pachną, niestety nie potrafię określić zapachu.
Po udanej reanimacji doniczka została umieszczona w akwarium, na parapecie wschodniego okna, temperatury pomiędzy 25-30*C, w upalne dni nawet więcej, 18-22*C (N), wilgotność w granicach 55-80%. Z uwagi na dużą wilgotność podlewana co 7,10 dni, każdorazowo z nawozem, wiosna/lato Biohumus, jesień Peters Professional. Cała roślina, na zdjęciu poniżej, nie zajmuje wiele miejsca, wielkość kwiatów w odniesieniu do roślinki niczego sobie, polecam wszystkim zarastającym na potęgę.
Od momentu wytworzenia pochewki do kwitnienia minął miesiąc, kwiaty mają wielkość ok 5 cm, bardzo delikatnie i pachną, niestety nie potrafię określić zapachu.
Po udanej reanimacji doniczka została umieszczona w akwarium, na parapecie wschodniego okna, temperatury pomiędzy 25-30*C, w upalne dni nawet więcej, 18-22*C (N), wilgotność w granicach 55-80%. Z uwagi na dużą wilgotność podlewana co 7,10 dni, każdorazowo z nawozem, wiosna/lato Biohumus, jesień Peters Professional. Cała roślina, na zdjęciu poniżej, nie zajmuje wiele miejsca, wielkość kwiatów w odniesieniu do roślinki niczego sobie, polecam wszystkim zarastającym na potęgę.