Widziałam kiedyś taką roślinę kwitnącą na wystawie w Łodzi. Zrobiła wtedy na mnie największe wrażenie, kwiaty oszałamiające

Odstrasza tylko rozmiar, bo potrafi być naprawdę ogromna. Z opisu uprawy wnioskuję, że takie fantastyczne wyniki, nie tylko u Lc. Kupferprinz, udaje Ci się uzyskać, jeśli dobrze rozumiem, na parapecie, bez wynoszenia roślin na zewnątrz na okres letni? Jeśli nie wynosisz ich na dwór to może mają okno cały czas uchylone? Czym Ty je karmisz bo ten rodzaj zdecydowanie Cię lubi

A tak poważnie, masz piękne rośliny i piękne kwitnienia, warto byłoby coś więcej napisać o Twoim sposobie uprawy. Jestem ciekawa, co kryje się za "nic szczególnego z nimi nie robię". A zatem jak wygląda to zwyczajne traktowanie, nawet jeśli nie robisz nic specjalnego? Nawozy, rodzaje doniczek, temperatury i traktowanie zimą itd. Pytam nie tylko o Kupferprinz, ale i inne twoje cattleyaste, bo wszystkie robią jednakowe wrażenie, fantastycznie kwitną

Może warto, żebyś napisała coś w dziale "Moje rośliny, moje doświadczenia", bo Twoje osiągnięcia mogą być przykładem dla innych.
Pozdrawiam