Strona 1 z 1

Sophrolaeliocattleya Mae Hawkins 'Miya'

Nieprzeczytany postNapisane: 23-11-2013, 14:51
Autor Jan Ciepłucha
Mam już kilka lat, ale kwitnie dopiero pierwszy raz. Takie opóźnienie kwitnienia prędzej jednak z mojego zaniedbania, aniżeli cech odmianowych. Podobnych jest na świecie baaaardzo dużo. Ta jednak wyróżnia się małymi rozmiarami, ale dużymi kwiatami -i jak u większości katleji- pachnącymi. Ładny kwiatek? Chętnie bym wysłał na konkurs, :mrgreen: ale ze mnie taki fotograf jak z koziej......wełny sweter. :(
W kwestii uprawy, to Ryszard pewnie chciałby, żebym wypisał co najmniej z pół strony. :shock: Tyle że nie ma co pisać. :? Wszystkie, no, może prawie wszystkie storczyki uprawiam tak samo. To znaczy latem podlewam kranówką z węża od góry, zimą woda z odwróconej osmozy raz w tygodniu. Nawożę ostatnio nawozem od Rolkego, średnio biorąc raz w miesiącu, z pominięciem okresu kiedy nie wykazuje chęci do wzrostu. Podłoże- już nie pamiętam. Ale dla katleji główny składnik to kora, trochę czipsów kokosowych i na dno keramzyt, czasem styropian.

Sophrolaeliocattleya Mae Hawkins 'Miya'.jpg

Re: Sophrolaeliocattleya Mae Hawkins 'Miya'

Nieprzeczytany postNapisane: 23-11-2013, 17:08
Autor Leokadia
Ma Pan anielską cierpliwość :shock: ale opłacało się, piękna ta czerwień. Gratuluję wytrwałości i kwitnienia.

Re: Sophrolaeliocattleya Mae Hawkins 'Miya'

Nieprzeczytany postNapisane: 23-11-2013, 20:55
Autor Ryszard410
Jan Ciepłucha pisze:W kwestii uprawy, to Ryszard pewnie chciałby, żebym wypisał co najmniej z pół strony. :shock:

Może być ćwierć stroniczki byle było wiadomo jak uprawiać. Uprawa oranżeryjna, to nie to samo co parapetowa, różnica, powiesz, niewielka ;) , ale jest, szczególnie widoczna w sposobie podlewania. Już widzę te węże podłączone do domowych kranów. ;) :lol:
Kwiat tak uroczy, że spróbuję tej metody chociaż już widzę okiem wyobraźni protesty mojej gaździny. :? ;)

Re: Sophrolaeliocattleya Mae Hawkins 'Miya'

Nieprzeczytany postNapisane: 24-11-2013, 09:34
Autor Jan Ciepłucha
Ryszard410 pisze: Już widzę te węże podłączone do domowych kranów. ;) :lol:

Wszystko zależy od skali zjawiska. Przy mniejszej, może być konewka. :shock: :roll: Albo garczek, albo butelka. Podlewanie "po łbach" jest koniecznością. Latem rośliny silnie przesychają, polewanie od dołu zajęłoby zbyt dużo czasu. Specjalnie to może i roślinom nie służy, ale i nie szkodzi.

Re: Sophrolaeliocattleya Mae Hawkins 'Miya'

Nieprzeczytany postNapisane: 25-11-2013, 20:57
Autor martarej
Cudna. Przepiękne kolorki, moje ulubione. Jeśli pachnie równie zjawiskowo, to już mnie ściska.