Strona 1 z 1

Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 06-02-2011, 14:23
Autor pioter89
Uprawiam tą roślinę od około 2 lat.Jest to jej pierwsze kwitnienie u mnie.Ten storczyk pochodzący z górskich obszarów Wenezueli moim zdaniem jest odporną rośliną i dobrze rośnie w warunkach parapetowych. Poza tym dużym plusem jest pora kwitnienia tej cattlei - choć u mnie się chyba trochę opóźniła ;) Cattleya percivaliana uprawiam na parapecie okna zachodniego razem z innymi storczykami.Dużym minusem takiej wystawy jest deficyt światła zimą ,ale jak widać cattleya jest w stanie się dostosować i nie tylko dobrze rośnie,ale i kwitnie.Od maja do połowy września "ląduje" pod chmurką jak większość moich storczyków.W tym roku przebywała niemalże na pełnym słońcu, ponieważ przeczytałem w artykule A.A.Chadwick'a,że Cattleya percivaliana w naturalnych warunkach otrzymuje bardzo dużą ilośc światła słonecznego.Co do samego kwiatu - nie jest zbyt duży jak na rodzaj Cattleya - ma około 11cm. Jeśli chodzi o zapach - jest dość dziwny. Zależnie od pory dnia pachnie przyjemnie- w godzinach południowych zapach przypomina narcyzy.Wieczorem a w każdym razie przy sztucznym oświetleniu zapach przypomina trochę woń wydzielaną przez pluskwiaki - jakkolwiek nie jest intensywny.

IMGP3200.JPG
IMGP3200.JPG (206.9 KiB) Przeglądane 5774 razy
IMGP3205.JPG
IMGP3205.JPG (178.37 KiB) Przeglądane 5774 razy
IMGP3206.JPG
IMGP3206.JPG (175.29 KiB) Przeglądane 5774 razy


Z góry przepraszam za jakość zdjęć ;)

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 06-02-2011, 14:41
Autor Krzysztof Gozdek
Gratulacje :)
Jestem pod wrażeniem, po prostu sukces :!:

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 06-02-2011, 17:38
Autor Michał Kozłowski
Super ja także uprawia :) m, katleje i wiem że czasami są kapryśne

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 07-02-2011, 15:23
Autor ziele
piękna.
a od jakiej wielkości ja hodujesz, czy była juz dorosła w chwili zakupu?
moja jest dopiero przedszkolakiem.
pozdrawiam,
ziele

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 07-02-2011, 17:14
Autor pioter89
Tą Cattleyę kupiłem jako dorosłą roślinę i w sumie chyba warto było- na kwitnienie czekałem prawie 2 lata czyli tyle (jak sądzę) ile zajęła aklimatyzacja w nowych warunkach.Co do "przedszkolaków" - hoduję Laelia puprurata od sadzonki i na kwitnienie czekałem 5 lat - także jest to niezła szkoła cierpliwości ;) - załączam zdjęcia wyżej wymienionej:

laelia%20purpurata-drzewo[1].jpg
laelia%20purpurata-drzewo[1].jpg (36.99 KiB) Przeglądane 5679 razy
laelia%20purpurata-na%20sloncu[1].jpg
laelia%20purpurata-na%20sloncu[1].jpg (31.27 KiB) Przeglądane 5679 razy

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 08-02-2011, 00:43
Autor Jolla
Podobnie jak w Twoim przypadku, pierwszym storczykiem botanicznym jaki zakupiłam była Laelia purpurata. Wybór padł na nią ponieważ bardzo mi się spodobała. Było to trzy lata temu. Pięknie się przyjęła ,ukorzeniła, wypuszcza nowe przyrosty, ale ciągle nie ma kwiatów. Marzę o tym , żeby zobaczyć jak wyglądają kwiaty mojej Laelii, bo przecież bywają bardzo różne. Jeśli uda mi się doprowadzić ją do kwitnienia, będę bardzo szczęśliwa. Póki co nic nie wskazuje na to, że będzie kwitła. Zazdroszczę pięknego kwitnienia storczyka i gratuluję.

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 08-02-2011, 14:14
Autor Jolanta
Jolla a w jakich warunkach uprawiasz swoją Laelię?

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 09-02-2011, 01:11
Autor Jolla
Moja Laelia stoi na kwietniku przy oknie południowo zachodnim. Rośnie w przezroczystej doniczce w grubym podłożu.W zasadzie traktuję ją podobnie jak Phalenopsis. Podlewam wodą z Ro kiedy przesycha tj co 7 - 10 dni. Do podlewania stosuję 1/4 zalecanej dawki nawozu do roślin zielonych. Mniej więcej co czwarte podlewanie czysta woda. Nawilżacz w pokoju mam ustawiony na 60%. Nawilżacz pracując nawiewa wilgotne powietrze wymuszając jego ruch. Latem przez miesiąc stała na balkonie, ale nie na bezpośrednim słońcu. Dodam,że mieszkanie jest niskie, a balkon stanowi logia,której boczne ścianki odbierają trochę światła. Może jakieś sugestie ? Będę wdzięczna.Pozdrawiam.

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 18-04-2012, 14:36
Autor margolcia3
pioter89
Niedawno (jakieś 2 miesiące temu) kupiłam ccattleye percivaliana jako dorosłą roślinę. Ma 2 pseudobulwy bez liści, jedną w kolorze jasnym (oliwka, troche żółta jakby stara) i 3 takie na mój wygląd normalne zielone. Napisz mi coś więcej, czy to normalne, że gubi stare liście (bo tak wynika z tych pseudobulw bez liści). Mam pierwszą cattleye , która jest jednoliścienna i dlatego nie bardzo wiem jak z nią postepować. Dwuliścienna rośnie mi bardzo ładnie i zawsze kwitnie nawet 2 razy w roku.

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 03-03-2013, 22:19
Autor pioter89
Witam; dodaję moje tegoroczne, dość późne kwitnienie (być może to efekt pochmurnej zimy).

DSC_1438.JPG

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 03-03-2013, 22:35
Autor katpio
Ta cattleya jest piękna! Wpisują ją na listę chciejstw :D

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 04-03-2013, 09:47
Autor Marta
Przepiękna. Czy kwiaty dalej mają 11cm, czy tego roku są większe? Marta

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 04-03-2013, 19:43
Autor hesia_wwl
Przepiękna... Wiecie jak człowieka zarazić do nowych gatunków :P

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 04-03-2013, 20:04
Autor pioter89
Kwiaty jak co roku mają ok. 11-12 cm - ten gatunek tak ma ;)

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 04-03-2013, 22:35
Autor iwka
Witam
co tu dużo pisać ŚLICZNA ,piekny kształt kwiatów.
Gratuluję :D

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 05-03-2013, 14:55
Autor pioter89
Dorzucam jeszcze dzisiejsze zdjęcia- słońce dobrze robi tej roślinie po pochmurnych miesiącach :)
pozdrawiam,
Piotrek

DSC_1445.JPG
w słońcu kwiat pachnie narcyzami
DSC_1444.JPG
widok całej rośliny

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 05-03-2013, 17:16
Autor Krzysztof Gozdek
Pięknie kwitnie, im starsza tym ładniejsze kwiaty :shock:

Gratulacje

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2013, 21:43
Autor Gośka
Jest piękna! Może kwiaty nie olbrzymie, ale bardzo ładnie ukształtowane.
Zazdroszczę obfitego kwitnienia. Też się w tym roku pokusiłam na nią, ale eksperymentalnie kupiłam słoiczek z siewkami w agarze. Aklimatyzują sie powoli, ale na kwitnienie poczekam pewnie parę lat...W tak zwanym międzyczasie będę podziwiać Twoją :D

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 13-03-2013, 00:20
Autor Barbara J.
Kolejny raz wracam do tego wątku.
Cattleya percivaliana podoba mi się już od kilku lat, ale do tej pory nie odważyłam się jej nabyć, gdyż wydawała mi się trudna w uprawie na parapecie.
A tu taka historia!
Nie wiem, czy wobec tego się jednak na nią kiedyś nie skuszę.... 8-)
Jestem pod wrażeniem kwitnienia u Ciebie, Piotrze.

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 13-03-2013, 18:38
Autor sunshine
Wspaniała roślina ,widać jak z roku na rok pięknie się rozrasta , kwitnienie :shock: - rewelacja , gratuluję .

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 22-01-2015, 12:07
Autor katpio
Właśnie u mnie kwitnie - wygląda na bezproblemową :)

DSC_0580.jpg
catt percivaliana
DSC_0581.jpg
catt percivaliana 2
DSC_0582.JPG
catt percivaliana 3

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 22-01-2015, 17:52
Autor Krzysztof Gozdek
Super :shock: piękność

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 22-01-2015, 20:00
Autor Paweł R.
Ładna. Ja czekam na kwitnienie mojej c.perciv. Ma cztery pochewki. Nie wiem czy wszystkie wydadzą kwiaty. widzę, że u Ciebie jest jeszcze jedna pochewka, z której nie wyrósł kwiatostan. W zeszłym roku moja miała trzy pochewki, ale zakwitła tylko z jednej. U mnie zwykle kwitnie pod koniec lutego, albo w marcu.

Re: Cattleya percivaliana

Nieprzeczytany postNapisane: 24-01-2015, 18:56
Autor Ameliya
Śliczna ta percivaliana. Zresztą, bardzo podobają mi się wszystkie formy kolorystyczne percivaliany :) Gratuluję kwitnienia i jak zawsze pięknych zdjęć!