Przedstawiam Państwu drugie kwitnienie tej oto białej panny. W tym roku kwiaty są dwa. Poprzednie kwitnienie tutaj. Cattleya zakwitła miesiąc wcześniej niż miało to miejsce rok temu.
Przepiękna, duża cattleya. Gratuluję. Uwielbiam ten moment, kiedy nabrzmiałe pąki pękają oraz tuż po pełnym rozwinięciu, kiedy wyraźnie widać świeżość kwiatu. Napisz, czy taki wynik osiągnęłaś na parapecie czy cattleya była na dworze? Ja wyprowadziłem wszystkie moje cattleyaste na pole, wiszą sobie pod czereśnią. Dostają wody i światła ile bądź. Trochę się boję, że przy obecnych opadach to nawet za dużo. Co najmniej jeden pozytyw jest taki, że pomarszczone starsze bulwy zaczęły "tyć", zwłaszcza u laelii purpuraty, która była kupiona bez korzeni, a nowy przyrost był mocno zaawansowany.
Dziękuje W tym roku nie wyniosłam żadnego storczyka na dwór, większość katleji mam na parapecie wschodniego okna, praktycznie cały dzień i noc jest okno uchylone. Ta wielkokwiatowa katleja znajduje się właśnie na tym parapecie, rano dostaje dużo słońca. W czasie wzrostu psb była regularnie nawożona Grow Mixem , przy dojrzewaniu pochewki i w czasie wzrostu pąków dostawała nawóz Blossom Booster, doniczka namaczana co tydzień w wodzie deszczowej z dodatkiem kranowej, w ciągu tygodnia dostawała wodę do podstawki. Z mojej gromadki tylko dwie katlejaste przebywają na parapecie południowego okna ,u jednej z nich pojawiła się właśnie wyczekiwana pierwsza pochewka kwiatowa.