To pierwsze kwitnienie u mnie. Zakupiona na warszawskiej, zimowej wystawie w Salonie Orchidei. Storczyk był w doskonałej kondycji, korzenie były zdrowe i mamy efekt. Niestety, zapachu brak, ale kwiaty są Super. Wogóle bardzo lubię krzyżówki z brassavolami.
Gratuluję kwitnienia, kwiaty prześliczne, na dodatek w energetycznym, słonecznym kolorze Ciekawa jestem, jak będzie wybarwiona warżka przy kolejnych kwitnieniach, bo na zdjęciach tej krzyżówki w internecie widać dużą różnorodność jej wybarwienia.
Ho,ho ... , przyznam się, że urodę tej szlachetnej hybrydy odbieram z podwójną przyjemnością - zawsze podobały mi się dziewczyny z piegami na nosku. (och te wspomnienia) Szkoda, że nie ma bukietu, chociaż drugi z rodziców Blc Toshie Aoki podobno pachnie.
Wszystko wydarzyło się błyskawicznie, w tym sensie, że ta pseudobulwa osiągnęła wysokość poprzedniej i od razu pojawiła się łodyżka kwiatowa z dwoma pąkami. Pochweki kwiatowej nie tworzy, zachowuje się tak jak Brassavole, a nie jak Cattleye. Poza tym nie musiałem przechładzać, przesuszać itp. czary mary. Tak szybkiemu rozwinięciu się kwiatów bardzo pomogło wysokie natężenie słońca.