Mam tę katlejkę ok roku, kupiłam przez internet okazyjnie i jak się okazało bez korzeni. Przez kilka miesięcy pracowałam nad tym, żeby zmusić ją do wypuszczenia nowych korzeni i w końcu się udało, pojawiły się po tym jak wyrosła nowa psb. Ten nowy przyrost nie jest jeszcze taki jak być powinien, ponieważ jest o 1/3 mniejszy od pozostałych i co dziwne zwieńczony dwoma listkami zamiast jednym jak pozostałe. Kwiatki są tylko dwa, po cichu mam nadzieję, ze jeśli uda mi się ją w pełni doprowadzić do dobrej formy to odpłaci mi kiedyś gronem kwiatów tak jak to opisuje nazwa tej rośliny. Kwiatki skromne, trochę ponad 6 cm, ale za to kolor bardzo intensywny a warżka w środku nakrapiana brązowo.