Strona 1 z 1

Lc. Cardias ....???

Nieprzeczytany postNapisane: 25-09-2016, 13:06
Autor Ryszard410
Zdecydowałem się pokazać tą roślinkę, a to z powodów sentymentalnych do osoby, z którą dokonałem wymiany jak również czteroletniego okresu oczekiwania na kwitnienie. :D
Okazało się, że kwiatek w istocie niewielki jak na katlejkowaego przedstawiciela no i kolorki :| , ale to kwestia gustu. Ważne, że roślinka odwzajemniła się za pilną opiekę. ;)

P1100535.JPG

Wygląda na troszkę smutną, może to z powodu jesieni. :?: Gdy spróbowałem poszukać w sieci poprawnej nazwy tej hybrydki z zaskoczeniem otrzymałem To COŚ. Apetyczne . :lol:

Re: Lc. Cardias ....???

Nieprzeczytany postNapisane: 25-09-2016, 17:42
Autor Marta
Sliczny mikrus, zwarta bryła i rzadki kolor. Warto było czekać. A czy to, to, pachnie jakoś? Marta

Re: Lc. Cardias ....???

Nieprzeczytany postNapisane: 26-09-2016, 09:56
Autor Ryszard410
Pachnie, ale to dużo powiedziane ;) , zapach tak subtelny, a może mój organ powonienia tak niedoskonały, że ledwo wyczuwam jakiś cień róży. Mogę się mylić. :|

Re: Lc. Cardias ....???

Nieprzeczytany postNapisane: 26-09-2016, 12:33
Autor Krzysztof Gozdek
Bardzo ładne maleństwo, warto było czekać trochę czasu ;) Gratuluję !

Re: Lc. Cardias ....???

Nieprzeczytany postNapisane: 26-09-2016, 14:00
Autor titus1
Mam też tą roślinę i chyba Ryśku mamy ją od tej samej osoby. Roślina ładnie przyrasta, lubi być na polu. W tej chwili mam pąki na dwóch pseudobulwach. Niestety, czuła jest na bezpośrednie słońce co skutkuje oparzeniami liści.
A kolor kwiatów? Ja się dopatruję lekko popielatego koloru płatków. Ale mogę się mylić, w końcu mężczyzna rozpoznaje tylko podstawowe 16 kolorów...

Re: Lc. Cardias ....???

Nieprzeczytany postNapisane: 26-09-2016, 19:46
Autor Leokadia
Panowie to jest to: Lc.Cariad's Mini-Quinee 'Angel Kiss'
Pięknie kwitnie, pozdrawiam

Re: Lc. Cardias ....???

Nieprzeczytany postNapisane: 26-09-2016, 21:46
Autor Marta
Jak to dobrze mieć specjalistę. Marta

Re: Lc. Cardias ....???

Nieprzeczytany postNapisane: 27-09-2016, 10:19
Autor Ryszard410
Dzięki Leokadio, to wszystko przez moją "dokładność" - coś tam na fiszce napisałem lat temu cztery i stąd taki skutek. :oops: Okazuje się, że można liczyć na wsparcie. :D
Titus, dzięki za kolorystyczne wsparcie, ale w przypalaniu mnie nie nie przebijesz. ;)

Re: Lc. Cardias ....???

Nieprzeczytany postNapisane: 27-09-2016, 19:47
Autor titus1
Nie pokażę, bo mnie Leokadia zabije...

Re: Lc. Cardias ....???

Nieprzeczytany postNapisane: 28-09-2016, 13:44
Autor Renia T
Pokaż, pokaż, ku przestrodze, Leokadia jest wyrozumiałą istotą jak wszystkie niewiasty. :D

Re: Lc. Cardias ....???

Nieprzeczytany postNapisane: 28-10-2016, 13:51
Autor titus1
Wrzucam zdjęcie mojej cattleji. Jakość zdjęcia lipna, robiona na szybko.
Celowo nie pokazałem poparzeń, bo jednak boję się o moje życie...

Cardias mini.jpg

Re: Lc. Cardias ....???

Nieprzeczytany postNapisane: 28-10-2016, 18:08
Autor Ryszard410
Proszę, proszę kwitnienie pokazowe, a i kondycja rośliny mimo poparzeń doskonała (ilość kwiatów, system korzeniowy ...). :D Jak znajdziesz trochę czasu w tej pogoni za czymś tam, zrób lepszą fotkę bo katlejom się to należy. ;)

Re: Lc. Cardias ....???

Nieprzeczytany postNapisane: 28-10-2016, 18:23
Autor Marta
No piękna, a jaka kondycja! Marta

Re: Lc. Cardias ....???

Nieprzeczytany postNapisane: 29-10-2016, 19:25
Autor Leokadia
Cieszę się, że tak ładnie Ci zakwitła. Moja odeszła w "krainę cieni". Coś się stało i nie dała się uratować. Trzymaj ją i dbaj o nowe przyrosty, to może kiedyś dokonamy wymiany w drugą stronę ;)