Lc. Cardias ....???
Zdecydowałem się pokazać tą roślinkę, a to z powodów sentymentalnych do osoby, z którą dokonałem wymiany jak również czteroletniego okresu oczekiwania na kwitnienie.
Okazało się, że kwiatek w istocie niewielki jak na katlejkowaego przedstawiciela no i kolorki
, ale to kwestia gustu. Ważne, że roślinka odwzajemniła się za pilną opiekę. 
Wygląda na troszkę smutną, może to z powodu jesieni.
Gdy spróbowałem poszukać w sieci poprawnej nazwy tej hybrydki z zaskoczeniem otrzymałem To COŚ. Apetyczne . 
Okazało się, że kwiatek w istocie niewielki jak na katlejkowaego przedstawiciela no i kolorki
Wygląda na troszkę smutną, może to z powodu jesieni.