Ryszard410 pisze:Bardzo mi przypomina moją Cat.mossiae. Poszukałem tu i ówdzie i znalazłem, że w 2001 r na Międzynarodowej wystawie na Taiwanie klon ten uzyskał 86 punktów i nadano jej nazwę
Różowa Cesarzowa dodając jeszcze nazwę odmiany - Ju-Shen AM / AOS.

Szkoda tylko, że nie podałeś krótkiej informacji o warunkach jej uprawy. Może w następnym sezonie uda ci się zdradzić szczegóły sukcesu. Powodzenia.

Dziękuję

Specjalnej techniki uprawy nie mam

Jako, że jestem początkujący, to zapewne miałem trochę szczęścia, a poza tym poczytałem i zastosowałem się do tego, mianowicie:
1. podlewam raz w tygodniu (w sobotę rano zalewam ją wodą demineralizowaną do poziomu osłonki i trzymam tak do 45 minut),
2. co drugie podlewanie używam nawozu (standardowo: połowa zalecanej dawki),
3. raz w miesiącu przelewam dodatkową ilością wody w celu usunięcia nadmiaru soli,
4. co drugi dzień zraszam spodnią część kilku liści.
5. stoi na parapecie okna wychodzącego na południe (za oknem oszklony balkon).
6. przez pozostały czas nie naprzykrzam się jej

Ps. Właśnie otworzył się drugi pąk. Jednocześnie - niestety - pierwszy jakby się zamykał (marnieje???) - czyżby tak krótko kwitły, czy może coś się jej nie spodobało?
