Strona 1 z 1

Cattleya Landate (guttata x aclandiae)

Nieprzeczytany postNapisane: 15-09-2017, 20:03
Autor Krzysztof Gozdek
Stał się cud i mam tego efekt. Kupiona dość dawno, jak to często bywa były problemy z korzeniami, w końcu domontowana do kawałka bzu czarnego, zaskoczyła mnie wypuszczeniem nowych korzeni i po kilku latach mamy taki oto efekt. Były dwa pąki, ale dotrwał jeden i się otworzył. Dla wielbicieli pstrokatych katlei. Zupełnie mnie zaskoczyła fantastycznym wprost zapachem i to dość intensywnym od wschodu słońca do południa.

Cattleya .JPG

Re: Cattleya Landate (guttata x aclandiae)

Nieprzeczytany postNapisane: 16-09-2017, 09:26
Autor Ryszard410
W cuda nie wierzę ;) chociaż z Catteya'mi i nie tylko różnie bywa. Mam coś podobnego, Cat.jenmani, od 7 lat. roślina ciągle niedomaga choć jej bliska krewniaczka Cat.gaskeliana kilka razy zakwitła i czuje się dobrze. Warunki uprawy jednakowe, a efekty zgoła różniste. :( I tak mnie zastanawia ten kawałek "bzu czarnego", może w nim ta czarodziejska moc. :?: Proszę o parę słów na ten temat ( coś już kiedyś na ten temat ktoś pisał, ale nie mogę dotrzeć do tej wiadomości ).

Re: Cattleya Landate (guttata x aclandiae)

Nieprzeczytany postNapisane: 16-09-2017, 13:34
Autor titus1
Ryśku, może to jest kwestia nawadniania korzeni i przesychania rośliny na pniaczku.

Re: Cattleya Landate (guttata x aclandiae)

Nieprzeczytany postNapisane: 16-09-2017, 15:20
Autor Krzysztof Gozdek
Szanowny Ryszardzie, jak dobrze wiesz storczyki to jedna wielka tajemnica ;) Nie dosyć, że mają indywidualne wymagania wynikające z warunków środowiskowych to jeszcze dochodzą warunki bytowania w naszych mieszkaniach. No i do tego istotne są niuanse, które trzeba poznać aby był efekt w postaci pędu kwiatowego. Np. zauważyłem, że cataseta znacznie chętniej kwitną zawieszone i prawdę mówiąc u tych stojących chyba tylko dwukrotnie zaobserwowałem wytworzenie pędu kwiatowego, a dla mormodesów jest to obojętne. Co do katlei to taki sposób postępowania kilka lat temu zobaczyłem w necie i to w zasadzie czy ma zdrowe korzenie, czy jest reanimowana. Jak sądzę jest to u nich naturalne, że chcąc normalnie rosnąć muszą być podczepione do czegoś solidnego, czyli pnia lub gałęzi drzewa.

Re: Cattleya Landate (guttata x aclandiae)

Nieprzeczytany postNapisane: 16-09-2017, 20:24
Autor Ryszard410
Hmm ... niby tak, ale niemniej szanowny Krzysztofie ;) podpowiedz czy uprawiasz katleikowate na podkładkach czy też w podłożu korowym z tą wkładką z czarnego bzu. :?:

Re: Cattleya Landate (guttata x aclandiae)

Nieprzeczytany postNapisane: 17-09-2017, 10:52
Autor Krzysztof Gozdek
Nie musi być bez, nawet lepszy jest większy kawałek kory korkowej. To jest taka quasi podkładka, ponieważ podczepiona katleja do kawałka bzu czarnego czy korka jest pionowo wsadzona do doniczki i obsypane jest to korą. Po pewnym czasie nowe korzenie "idą" w kierunku podkładki, część też w podłoże, ale katleja znajduje się nad podłożem i w tym układzie nie grozi jej zalanie i gnicie. U mnie się to sprawdza. Kilka mam też w normalnym korowym podłożu o większej granulacji.