Strona 1 z 1

Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 15-12-2011, 13:28
Autor Marta
Proponuję tutaj założenie takiego tematu. Bardzo jestem ciekawa jak postępują inni ze swoimi roślinami w tak newralgicznym dla nich okresie.
1. Moja wątpliwość polega na tym że w arkuszu uprawy na Orchidarium jest napisane aby Cycnoches chlorochillum, C. peruvianum i Catasetum pileatum zimowały wysokich temperaturach, nawet np. 33*C. Wiadomości o temperaturze w zimie są rozbieżne bo inne żródła podają aby je lekko przechłodzić zimą np. +18*C. W takim razie jak jest napewno. :?: Ja wypraktykowałam że zimowanie Cycnoches loddigesi i Catasetum pileatum w temperaturach niższych - dzień/noc 20*C/18*C nie szkodzi im. Stoją tuż przy szybie.
2. Sposoby na wprowadzenie w okres spoczynku. Rośliny, które nie zakwitły w lecie, obojętnie z jakich powodów, przedłużają wegetację i liście mają dalej zielone, już bez turgoru z powodu zmniejszonej ilości wody ale uparcie nie chcą spać. Tak jakby starały się wytworzyć kwiaty pomimo naszego krótkiego dnia. Przestrzegam przed obcinaniem zielonych liści i żywych korzeni. Tak wprowadziłam na siłę, w spoczynek w 2010/2011r, moje Catasetum ochraceum. Od wiosny było bardzo rachityczne i dopiero pod koniec lata, w prawdziwej szklarni, odżyło. Daliśmy mu wolną rękę, niech robi co chce, choć dostaje mniej wody.
Moje uparciuchy stoją najbliżej szyby, a liście są o nią oparte i powoli żółkną. Nazywam to łagodną perswazją. Czy dobrze robię? :?:
3. Podlewanie polega na 2-3 kroplach wody zdemineralizowanej raz na 3-2 tygodni, jeśli zimują w doniczce. Moje bezlistne wkrótce wyciągnę z podłoża i włożę z etykietką, w papierową tutkę. Gdy psb zaczną się kurczyć, leciutko je opryskuję wodą zdemineralizowaną. Pionowo będą stały w pustej, czyściutkiej doniczce. Zimowanie bez podłoża zwiększa możliwość uniknięcia chorób grzybowych. Czy dobrze robię. :?:
Teraz parę zdjęć. Marta

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 15-12-2011, 16:17
Autor SureLooksGoodToMe
Witam. Nie będę komentował Pani sposobu postępowania, bo nie uważam się za kompetentnego w tej kwestii, ale napiszę parę słów, jak ja zimuję storczyki wymienionych rodzajów. Jeśli chodzi o temperaturę, to serwuję im ekstremalne zakresy-nawet 12-15 st.C (!), ale przeważnie 16-18. Jeśli tylko podłoże jest suche (zimuję wyłącznie w doniczkach), znoszą to bez szwanku. A co do podlewania, to unikam go jak ognia, w tak niskiej temperaturze transpiracja jest na tyle ograniczona, że pseudobulwy w ogóle nie tracą turgoru. Cycnoches chlorochilon "śpi" już od dobrych 6 tygodni, natomiast Cycnoches 'Wine Delight' ma jeszcze na czubku dwa liście, a C. loddigesii nawet 4. Wszystko dlatego, że dostawały więcej wody w nadziei na kwitnienie, ale pędy kwiatostanowe ostatecznie zaschły. Teraz ograniczę podlewanie (czyli praktycznie rzecz ujmując przestanę podlewać, ale stopniowo), poczekam, aż liście zżółkną i zostawię rośliny w spokoju do wiosny, kiedy pojawią się nowe przyrosty.

Pozdrawiam, Michał

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 17-12-2011, 09:54
Autor Krzysztof Gozdek
Po pierwsze zalecam zapoznać się z warunkami naturalnymi w jakich rosną poszczególne gatunki. Nie ma potrzeby zbytnio ich "ochładzać" bo to i osłabia nawet śpiące pbs i znacznie opóźnia ich "start" z wytorzeniem nowej pbs :!: :!: :!:
Czynnikiem decydującym o dobrej kondycji uśpionych pbs jest optymalna wilgotność powietrza. Zbyt niska powoduje stopniowe wysychanie w następstwie tego nie ma co liczyć na prawidłowe obudzenie się w właściwą wegetację, a o temperaturze już pisałem. Zraszać można tylko delikatnie podłoże wokół pbs, natomiast wilgotna osłonka na pbs dobrze widoczna na pierwszym zdjęciu po prawej stronie, powoduje rozwój bakterii i szybkie gnicie.

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 17-12-2011, 18:17
Autor ilona
Krzysiu, podziwiam cię , ja wszystkie śpiochy morduję nadmiarem opiekuńczości :oops:
ale jak kwitną to powalają pięknem kwiatów ,zapachem :shock:
wiem ,że to twoje ulubione roślinki

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 17-12-2011, 20:35
Autor Marta
Dziękuję za odpowiedż Panu Krzysztofowi. Psb na pierwszym zdjęciu po prawej stronie, to Cycnoches chlorochillum, które jest suche jak pieprz. Tylko na zdjęciu wygląda na wilgotne. Wczoraj próbowałam wyciąć mu suche korzenie ale parę, jeszcze miało soki, więc wstawiłam bryłę korzeniową spowrotem do doniczki i za tydzień spróbuję. O warunkach naturalnych czytałam z różnych źródeł wielokrotnie ale maksymalną temperaturę jaką mogę im zapewnić to tylko 22*C. To mnie martwiło. Natomiast będą miały podwyższoną wilgotność. Wrócą na swoje stare zimowe miejsce. Warto wiedzieć że ważniejszym od obniżenia temperatury, jest zmniejszenie dawek wody (co oczywiste) przy wilgotności powietrza constans przez cały rok. Nigdzie nie jest to tak wprost napisane. Jednak chyba nie najgorzej zimowałam je podczas ubiegłej zimy, skoro tegoroczne psb są większe i dały więcej kwiatów. Teraz będą miały jeszcze lepiej.
Jeszcze jedno pytanie: jak lepiej zimować śpiochy w doniczce z podłożem, czy bez korzeni w papierowej torebce, tak niskiej aby psb miała dostęp światła?
Do Pani Ilony: czy to jest Catasetum tenebrosum? Pięęęęęęęęęęęęękne. Marta

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 17-12-2011, 21:21
Autor Krzysztof Gozdek
Sądzę, że lepzym rozwiązaniem jest zostawienie ich w doniczce z podłożem w dośc widnym miejscu. Po prostu zobaczymy kiedy wytworzy się nowy przyrost, który musi mieć dostęp światła w pierwszych momentach wzrostu. Ja corocznie wymieniam podłoże.

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 18-12-2011, 12:40
Autor Marta
Dziękujemy. Polecamy się na przyszłość ;) . Marta

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 18-12-2011, 13:46
Autor Jan Ciepłucha
Odpowiem za Panią Ilonę. To jest C. saccatum. Kilka zdjęć w Galerii.

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 18-12-2011, 21:26
Autor SureLooksGoodToMe
Muszę się trochę usprawiedliwić ;) Otóż nie zimuję Cycnochesów w tak niskich temperaturach umyślnie, zwyczajnie nie dysponuję odpowiedniejszym miejscem. Nie zauważyłem, żeby im to wyrządzało szkodę. Ale skoro Pan sugeruje cieplejsze warunki, to będę musiał rozpocząć negocjacje z zanokcicą, która zajęła prawie cały parapet w łazience z oknem :lol: Tam powinno im być lepiej.

Pozdrawiam, Michał

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 08-01-2012, 21:49
Autor SureLooksGoodToMe
Dorzucę jeszcze swoje 3 grosze do tego wątku. Otóż w ten weekend odkryłem, że mój Cycnoches (a właściwie Cycnodes) 'Wine Delight' zaczął wytwarzać nowy przyrost. Na początku myślałem, że coś mi padło na oczy (chodzę w okularach ;) ), ale okazało się, że to nie omamy. Jest to o tyle ciekawe, że roślina dopiero co zrzuciła ostatnie dwa liście, a w sezonie wegetacyjnym było ich kilkanaście. Miałem zamiar przenieść ją do łazienki, gdzie zimuje C. loddigesii i C. chlorochilon, a tu taka niespodzianka. Nie myśląc wiele, przesadziłem roślinę do większej doniczki, usuwając tyle starego substratu, ile się dało bez uszkodzenia korzeni. Na razie nie podlewam, poczekam, aż ten przyrost podrośnie. W ogóle moje storczyki (nie tylko ten Cycnodes) za nic mają sobie zimę, nieliczne odpoczywają lub szykują się do kwitnienia, a reszta rośnie. Cóż, taka ich tropikalna natura. Poza tym może to znak, że prawdziwa zima tym razem ominie nas szerokim łukiem.

Pozdrawiam, Michał

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 09-01-2012, 00:05
Autor Jan Ciepłucha
Ja też miewam podobnie, ale to wynik naszych błędów w uprawie. Parapety, czy nawet oranżerie, to jeszcze nie dżungla.

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 19-01-2012, 20:26
Autor iwka
Witam dziś dostałam Cycnoches Jumbo Puff Taiyoung ,rośnie w spagnum ,z tego co widzę,bo nie wyciągałam go z doniczki,nie wiem czy mam go przesadzić,doradzcie dodaję zdjęcie rośliny,z dołu nie wychodzą korzenie,tylko z wierzchu widać .Pozdrawiam Iwona

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 19-01-2012, 20:55
Autor Krzysztof Gozdek
Na razie nierobimy nic, pbs powinny stać w pomieszczeniu o wyższej wilgotności (łazienka?). Korzenie są martwe. Kiedy pojawi się nowa pbs, wtedy przechodzimy do działania, czyli sphagnum usuwamy razem z suchymi korzeniami. Część korzeni zostawiamy jako oparcie pbs w nowym podłożu. To by było na tyle ;)

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 19-01-2012, 21:05
Autor iwka
Panie Krzysztofie dziękuję za odpowiedz,bardzo mi Pan pomógł.A w jakie najlepsze będzie dla niego podłoże?

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 19-01-2012, 22:03
Autor Krzysztof Gozdek
Storczyki z tej"zaspanej' grupy nie lubią zbyt kwaśnego podłoża, czyli kora sosnowa odpada. Ja stosuję korę z pinii + chipsy kokosowe + liście bukowe + trochę węgla drzewnego. Można dodać trochę sphagnum. W zasadzie podłoże wymieniam corocznie ;)

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 30-01-2012, 14:28
Autor iwka
W jednym sklepie wysyłkowym znalazłam wełne mineralną do uprawy storczyków.Kostki z wełny mineralnej to doskonałe podłoże do uprawy storczyków epifitycznych i naskalnych lubiących stałą wilgotność podłoża Dzięki kształcie kostki korzenie mają stałe dostęp powietrza co owocuje zdrowymi korzeniami. Tak się zastanawiam czy one by nie były dobre do uprawy śpiochów,z tego co czytałam to w czasie wzrostu one potrzebują dużo wody.Co o tym myślicie?

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 30-01-2012, 18:44
Autor Krzysztof Gozdek
No właśnie potrzebują i dość intensywnego nawożenia i wilgotnego podłoża (ale nie nasączonego wodą :!: :!: :!: ). Zawsze jest tak, że jeżeli okres wegetacji jest stosunkowo krótki to potrzeby wodno - nawozowe są większe ;)

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 04-02-2012, 23:15
Autor Marta
U mnie już kiełkują nowe psb u Cycnoches chlorochillum i C. peruvianum. Posadzone. Catasetum pileatum chyba będzie następne bo jak gdyby ma teraz kolor bardziej zielony i psb jest bardziej błyszcząca. Zawału serca można dostać z tymi śpiochami :shock: . W jesieni jest zmartwienie że jeeeeeszcze nie śpią, w zimie czy nie czernieją, a na wiosnę żeby się wreszcie obudziły. W lecie będzie: dodać nawozu, czy nie dodać - oto jest pytanie, a jeśli, to tego, czy tamtego :idea: . Moc emocji. Nie ma to jak zwykła cattleya. Tylko lata szybciej biegną przy tych storczykach :x . Marta

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 15-02-2012, 11:53
Autor iwka
U mojego Cycnoches Jumbo Puff Taiyoung na największej pseudobulwie u dołu coś się ''wykluwa''czyżby już się budził?wyrasta spod łuski narazie jest małe ,ciężko zrobić zdjęcie żeby cokolwiek pokazać

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 15-02-2012, 11:59
Autor SureLooksGoodToMe
Bardzo możliwe, Iwona, tylko nie podlewaj, nie spryskuj, nie dotykaj :!: ;) U mnie nowe przyrosty u Cycnochesa loddgesii i Cycnodesa 'Wine Delight' mają odpowiednio 1 i 3 cm. A C. chlorochilon nadal nic.

Pozdrawiam, Michał

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 15-02-2012, 12:06
Autor iwka
No troszeczkę spryskałam podłoże,bo te młodsze bulwki są troszę miękkie,tego przyrostu nie dotykałam,on jest na wysokości 1,5cm od podłoża

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 17-02-2012, 23:03
Autor MarzenaNM
Z zainteresowaniem oglądnęłam program z udziałem pana Jana, gdzie pan Jan prezentował storczyki-śpiochy. I teraz mam pytanie: jeżeli Cycnodes nie weszło całkowicie w stan uśpienia - zostawiło sobie 2 liście, które ani myślą uschnąć - to mogę je przesadzić do świeżego podłoża, czy jeszcze poczekać?

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 18-02-2012, 12:50
Autor Ryszard410
Marzernno, nie mam zbyt dużego doświadczenia w uprawie Cycnoches, zaledwie trzy tata. Wynika z niego, że jeżeli roślina zaczyna suszyć liście to należy wydłużać przerwy między podlewaniami. W Twoim przypadku zaprzestałbym podlewania i nic nie robił. Korzenie starej psb i tak uschną a ona sama stanowić będzie bazę dla nowej rośliny.

Śpioch.jpg

Przedwczoraj dojrzałem i się ucieszyłem Cycgnodes Wine Delight się obudził (1 i 2 obrazek) zacznę delikatne nawilżanie okolic nowego przyrostu. Cycnoches barthiorum ( 3 obrazek) jeszcze śpi.

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 18-02-2012, 13:10
Autor MarzenaNM
A no właśnie nie jest podlewana, przeniosłam go wraz z innymi do łazienki, żeby była większa wilgotność otoczenia, a i tak zostały dwa całkowicie zielone liście...

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 19-02-2012, 00:28
Autor Jan Ciepłucha
Nie podlewać i już. Czasem w nie naturalnych warunkach zdarzyć się może, że storczyk rozpoczyna wegetację jeszcze przed całkowitym zaschnięciem liści. Wtedy należny postępować zgodnie z rozpoczynająca się wegetacją, nie bacząc na pozostałe liście.

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2012, 18:54
Autor iwka
Witam czy mojego cycnoches mogę już przesadzić?dołączam zdjęcie.W następnym tygodniu wyjeżdżam i dlatego go chciałam przesadzić,czy to mu zaszkodzi?

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2012, 21:30
Autor SureLooksGoodToMe
Iwona, można go z powodzeniem przesadzić. Usuń stare, martwe korzenie. Na dno drenaż (np. ze styropianu). Tylko nie dotykaj tego przyrostu przy przesadzaniu, a po jego wykonaniu wstrzymaj się jeszcze z podlewaniem-ta młoda pseudobulwa musi wytworzyć korzenie, które będą w stanie pobierać wodę, na razie jest jej mnóstwo w starych pseudobulwach.

Pozdrawiam, Michał

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2012, 21:47
Autor Marta
Tylko na spód doniczki trzeba dać ciężki kamień granitowy lub kwarc bo gdy roślinie urosną liście, środek ciężkości przesunie się do góry. Wtedy łatwo będzie się wywracać doniczka co jest całkiem grożne. Korzenie najlepiej obcina się sekatorem ale trzeba je dokładnie obejrzeć bo niektóre mogą być żywe. Tych bym nie obcinała. Podlewanie (bez nawozu) dopiero wtedy, gdy nowe będą miały długość ~2cm, a nastąpi to całkiem szybko. Proszę nie moczyć nowych korzeni, tzn podlewać trzeba przy ściance doniczki. Moje śpiochy wznowiły wzrost oprócz najsłabszego Catasetum fimbriatum. Zeby już zakończyć moją udrękę zaglądania - czy to już można sadzić posadziłam je w suche podłoże. Teraz już nie mogę zaglądać bo się chwieje i bez obracania, przeglądania przez lupę będę obserwować z dystansu. Ruszą, ruszą napewno :D :o :shock: . Marta

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2012, 22:03
Autor SureLooksGoodToMe
Ja nadal czekam na Cycnoches chlorochilon... ale nie tracę nadziei. Na pewno jest żywy, ale po prostu jeszcze woli "spać", może większa ilość światła pobudzi go do wzrostu.

Pozdrawiam, Michał

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 08-03-2012, 08:36
Autor iwka
Dziękuję za porady,dziś go przesadzę.Pozdrawiam Iwona

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 08-03-2012, 08:59
Autor Ryszard410
Krzysztof Gozdek pisze:Czynnikiem decydującym o dobrej kondycji uśpionych pbs jest optymalna wilgotność powietrza. Zbyt niska powoduje stopniowe wysychanie w następstwie tego nie ma co liczyć na prawidłowe obudzenie się w właściwą wegetację, a o temperaturze już pisałem.

I tutaj ( 1 obrazek) mamy przykład potwierdzający informację Krzysztofa. Tylko optymalna to jaka. :?:

Śpiochy1.jpg

Nie wiem czy z tego Cycnoches barhiorum coś będzie. :( A tak pięknie roślina kwitła w ubiegłym roku.
Czytam też, że korzenie w trakcie 'śpiączki' usychają, miałem także takie przekonanie, ale u mego Cycgnodes Wine Delight, u którego pojawił się przyrost korzenie są żywe. Zobaczyłem to jak zacząłem 'podlewać' przy pomocy małego pędzelka korzonki tego przyrostu i ich okolice. Widać to na drugim obrazku.
Jak zwilżyłem stare korzenie korzenie to przybrały barwę zieloną. :o Natomiast korzenie u cycnohesa są suche jak pieprz.
I pojawia się pytanie, czy obcinać stare korzenie i przesadzać roślinę.
Chyba nie w każdym przypadku.

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 08-03-2012, 09:26
Autor Krzysztof Gozdek
Nie martw się Ryszardzie, Twój Cycnoches odżyje jak "feniks z popiołów" ;)
Cycnochesom w okresie spoczynku zamierają korzenie, w odróżnieniu od catasetów. Przy wiosennym przesadzaniu część martwych korzeni usuwam. Natomiast to, że pbs są trochę bardziej wyschnięte to nie jest jeszcze tragedia, ponieważ gdy rozwiną się nowe korzenie nowej, młodej pbs i zaczną pobierać wodę z podłoża to po pewnym czasie i te stare "zjędrnieją", ponieważ wszystkie są ze sobą połączone.
Najważniejsze, że masz nowy przyrost :!:

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 10-11-2012, 23:21
Autor Marta
Zaczyna się drugie nasze zimowanie śpiochów.
Co można zrobić z Cycnoches chlorochillum, które TRZECI :o :!: raz chce kwitnąć tego roku? Cycnoches loddigesii też wytworzyło łodygę kwiatową z dwona pączkami, też trzecia tego roku, ale jest tak słabowita że wkrótce sama uschnie. Zdjęcia już nie robiłam. Marta

Re: Zimowanie śpiochów (catasetum, cycnoches)

Nieprzeczytany postNapisane: 12-12-2012, 16:27
Autor Marta
Cycnoches loddigesii rozkwitło drugi raz tego roku. Zdjęcie jest w prezentacjach. Zaś kwiat Cycnoches chlorochilon uschnął. Trzeci raz już nie podołał. To nawet dobrze że się nie osłabił nadmiernie. Teraz liście mu pożółkły i rozpoczyna zimowy spoczynek. W poście wyżej błędnie zamieniłam nazwy storczyków i moderatora proszę o sprostowanie. Dziękuję. Marta