Catasetum macrocarpum
Od niedawna jestem posiadaczem Catasetum macrocarpum i byłoby wszystko OK bo w tych wątkach od '1' już do '3' jest wiele wiedzy tajemnej
jak i co trzeba czynić, a czego należy się wystrzegać w uprawie tego rodzaju storczyków i z pewnością czerpałbym ile by się tylko dało by wreszcie 'zabłysnąć' kwiatami tej orchidei. Jest jedno ale, brak informacji co robić jak na dorodnych psb miast jednego dorodnego przyrostu pojawiły się aż trzy.
- fot.1
Do tego dostrzegłem czarną plamę (fot.2). Pełen obaw zerwałem łuskę i z ulgą stwierdziłem, że psb jest zielona i jędrna (fot.3).
Roślinę/ny posadziłem, a raczej położyłem na podłożu z średnio/drobnej kory i staram się by było ono stale lekko wilgotne.
Mam pytanie, a raczej całe ich mnóstwo:
- czy dobrze 'posadzone',
- jak często podlewać i nawozić,
- czy aby podnieść wilgotność wokół rośliny należałoby włożyć całość do worka foliowego z zapewnieniem przewiewu.
Proszę o cenne uwagi wszystkich, a szczególnie ..... tą osobę, która zainicjowała na forum temat "Spiochów" i bez której, takie mam przekonanie, śpiochy mogą zasnąć i się nie obudzić.
Do tego dostrzegłem czarną plamę (fot.2). Pełen obaw zerwałem łuskę i z ulgą stwierdziłem, że psb jest zielona i jędrna (fot.3).
Roślinę/ny posadziłem, a raczej położyłem na podłożu z średnio/drobnej kory i staram się by było ono stale lekko wilgotne.
Mam pytanie, a raczej całe ich mnóstwo:
- czy dobrze 'posadzone',
- jak często podlewać i nawozić,
- czy aby podnieść wilgotność wokół rośliny należałoby włożyć całość do worka foliowego z zapewnieniem przewiewu.
Proszę o cenne uwagi wszystkich, a szczególnie ..... tą osobę, która zainicjowała na forum temat "Spiochów" i bez której, takie mam przekonanie, śpiochy mogą zasnąć i się nie obudzić.