Strona 1 z 1

Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 26-05-2014, 20:25
Autor Ryszard410
Od niedawna jestem posiadaczem Catasetum macrocarpum i byłoby wszystko OK bo w tych wątkach od '1' już do '3' jest wiele wiedzy tajemnej ;) jak i co trzeba czynić, a czego należy się wystrzegać w uprawie tego rodzaju storczyków i z pewnością czerpałbym ile by się tylko dało by wreszcie 'zabłysnąć' kwiatami tej orchidei. Jest jedno ale, brak informacji co robić jak na dorodnych psb miast jednego dorodnego przyrostu pojawiły się aż trzy. :o - fot.1

Cataproblem.jpg

Do tego dostrzegłem czarną plamę (fot.2). Pełen obaw zerwałem łuskę i z ulgą stwierdziłem, że psb jest zielona i jędrna (fot.3).
Roślinę/ny posadziłem, a raczej położyłem na podłożu z średnio/drobnej kory i staram się by było ono stale lekko wilgotne.
Mam pytanie, a raczej całe ich mnóstwo:
- czy dobrze 'posadzone',
- jak często podlewać i nawozić,
- czy aby podnieść wilgotność wokół rośliny należałoby włożyć całość do worka foliowego z zapewnieniem przewiewu.
Proszę o cenne uwagi wszystkich, a szczególnie ..... tą osobę, która zainicjowała na forum temat "Spiochów" i bez której, takie mam przekonanie, śpiochy mogą zasnąć i się nie obudzić. :?

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 26-05-2014, 21:02
Autor Marta
To jest Catasetum macrocarpUM. Co się zdarzyło że ta psb jest pojedyncza? Gdzie się podziały jej siostrzyczki? Wątpię aby pojedyncza psb była w stanie wykarmić aż trzy roślinki. Niech sama wybierze najsilniejszą. Do worka, ani akwarium nie wsadzałabym. Gdzieś już tu było że śpiochy lubią przewiew. Ja kiedyś włożyłam któregoś śpiocha do dużego akwarium i zaraz chwycił chorobę grzybową. Dobrze że Pan Gozdek mi poradził abym to miejsce punktowo posmarowała Propolisem na spirytusie i uratowałam roślinę. Od tamtego czasu odechciało mi się takiego podnoszenia wilgotności powietrza. Postawiłabym tę roślinę w kuchni. Wystarczy jej tam wilgotności powietrza. Wydaje mi się że można zraszać raz na tydzień z słabiutkim roztworem Peters Professional Plant Starter. Bardzo dobry nawóz. Takie ukorzenianie podobno długo trwa. Marta

Re:Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 26-05-2014, 21:07
Autor Jan Ciepłucha
I owszem, śpiochy mogą zasnąć i się nie obudzić, czego obecnie jesteś świadkiem, ale w czasie snu zwykle wydaja potomstwo, co również właśnie obserwujesz. Zresztą postępuje tak wiele storczyków, tak silna jest wola przetrwania.
Podłoże trzymaj cały czas wilgotne, nawet mokre. Jeżeli przykryć to fizeliną. Będzie wysoka wilgotność, a jednocześnie dostęp powietrza. Dobrze jest, kiedy położysz lekko bokiem, bo wtedy jest szansa że korzenie nie obejmą psb., a pójdą w jedną stronę, co znacznie uprości zabieg późniejszego oddzielania od starej psb. Jeszcze jedno. Nasada psb. jest zainfekowana. Odcinaj po 1cm., aż dojdziesz do całkowicie zdrowej tkanki. po każdym cieciu ostrze sekatora lub noża zanurz na chwilę w denaturacie, możne być i czysty spirytus ;) , po operacji ranę zanurz w sproszkowanym węglu drzewnym. Nie bandażuj. Trzymaj się instrukcji a będziesz :D a w końcowym efekcie może nawet :)

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 26-05-2014, 21:43
Autor Krzysztof Gozdek
Do Ryszarda

Jeżeli chodziło o mnie ;) to odpowiadam - chyba ta pbs nie ma korzeni :?: i z tego powodu leży na podłożu - i w zwiazku z tym trzeba ją jak najszybciej postawić w pionie, ponieważ dłuższy kontakt nawet w jednym miejscu z mokrym kawałkiem kory spowoduje gnicie pbs-matki. Dramatu nie ma, mam podobny przypadek, jutro wrzucę fotkę, z tym że jest to stara pbs, która ma dwa nowe i już dosć duże przyrosty.
Proponuję codziennie zraszać całość z malutką ilością nawozu z dużą zawartością azotu. Gdy korzenie będą miały kilka centymetrów długości proponuję oddzielić i wsadzić do małych pojemników, czyli jak wszystko pójdzie dobrze będziesz miał 3 młode cataseta, prawie hurtownia ;)

Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 26-05-2014, 21:50
Autor Krzysztof Gozdek
Nie zauważyłem ostatniego pytania - radzę nie stosować żadnych worków foliowych i tym podobnych pomysłów, śpiochy muszą mieć dość duży ruch powietrza. Te Twoje malutkie pbs wyglądają dość dobrze, potrzebują temp. 25-27C, stanowisko może być słoneczne, rano zraszanie, obserwuj aby korzonki nie zasychały

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 27-05-2014, 05:45
Autor Ryszard410
No i proszę, na pomocną 'dłoń' zawsze można liczyć, Dziękuję za porady, a także za sprostowanie nazwy tego 'cata' ;) zaraz poprawię. Jednak dla usprawiedliwienia podam, że posłużyłem się podpowiedzią Bromelii, w której ciekawie i w zabawnym tłumaczeniu opisana została ta roślina.

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 27-05-2014, 10:55
Autor Krzysztof Gozdek
Tak to aktualnie wygląda - jest to Clowesia Rosea x Catasetum osculatum
Muszę oddzielić i wsadzić do normalnego podłoża :)

05.2014 011.JPG

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 27-05-2014, 12:54
Autor Marta
Ależ plenna! Będzie hurtownia. Marta

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 27-05-2014, 20:27
Autor Renia T
No Krzysztofie, ale busz :roll: i kto tu jest hurtownik ja się pytam. :lol:
Od razu żwawiej się zrobiło w "śpiochowym "towarzystwie.

Moje "śpiochy" trochę wzięły przykład ze mnie i pospały się prawie na amen. :(
Mam nadzieję, że uda się pozyskać nowe jak forma wróci... ;)

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 30-05-2014, 11:33
Autor Krzysztof Gozdek
Polecam dla miłośników śpiochów stronę http://catasetum-ian.blogspot.com/.

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 30-05-2014, 16:04
Autor Marta
Jeszcze jest takie coś: Stephen R. Bathelor - ,,Catasetum and Cycnoches,, part 1-7. Marta

Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 24-06-2014, 16:00
Autor Marta
Ja widzę że ta psb jest w poziomie, nie w pionie. Jeszcze bym poczekała z tym odcinaniem. Od przeciwnej strony w stosunku do nowej psb podłóż przycięty, mały kawałek przeżroczystego woreczka plastikowegona na starej psb. Nie będą wyczuwały wilgoci z tego kierunku i póją w powietrze, w przeciwny kierunek. Tak bym spróbowała. To tak jak z psem i z plasterkiem kiełbaski. Pójdzie za kiełbaską. Ja poczekałabym aż będą dłuższe, a potem tak jak ja zrobiłam z C. chlorochillum. Trzeba odkazić sekator, przygotować dla nich picie z jedzonkiem, roztarty węgiel itd. Jednak decydujący głos ma tu p. Krzysztof Gozdek. Marta

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 24-06-2014, 16:47
Autor Ryszard410
Jesteś spostrzegawcza :D , faktycznie nie jest to pion idealny, ale psb pochylona lecz oddalona od podłoża wymusza kierowanie się korzeni do stale wilgotnego keramzytu. Już to zaobserwowałem, jednak te części korzeni płożących się po psb uniemożliwiają bezinwazyjne oddzielenie małych od macierzy. :? Też poczekam na rady Krzysztofa. Mam jeszcze pytanko, czy nawozić spryskując korzenie. :?:

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 24-06-2014, 18:52
Autor Marta
Skoro spryskujesz korzenie i mateczna psb jeszcze nie zgniła od tego, to dodaj troszeczkę nawozu. Marta

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 24-06-2014, 19:25
Autor Krzysztof Gozdek
Również radziłbym poczekać z oddzielaniem pbs, lepiej je dosć intensywnie nawozić poprzez zraszanie liści wodą z nawozem (stężenia bardzo małe). W ten sposób bardzo szybko pobierają składniki nawozowe i nie ma potrzeby obawiać się że mateczna pbs zacznie gnić.
W przypadku catasetów zraszanie starszych pbs w okresie wegetacji nie powoduje ich gnicia, oczywiscie może to nastąpić gdy pbs będą mokre w dłuższym okresie czasu i w warunkach niskiej temperatury.

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 04-07-2014, 14:01
Autor Ryszard410
Podzieliłem, posadziłem ale co z podlewaniem i nawożeniem świeżo oddzielonej rośliny. :?:

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 04-07-2014, 14:58
Autor Krzysztof Gozdek
Ciepło, wilgotne podłoże (nie nasiąknięte wodą, lepiej teraz przelewać jak zamaczać), nawozić standardowo.

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 04-07-2014, 15:00
Autor Krzysztof Gozdek
Bardzo ładnie Ci podrosły :)

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 08-07-2014, 19:58
Autor Jan Ciepłucha
Pamiętaj Ryszard, że śpiochy są żarłoczne bo szybko rosną, więc jak się zadomowią, to im nie żałuj. Ja swoim podsypuję Osmocote.

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 15-07-2014, 10:36
Autor Ryszard410
I cóż mam zrobić :?: dwie podpowiedzi od dwóch znanych i uznawanych hobbystów. Miałem dylemat do momentu oddzielenia następnego przyrostu
klic
Cata01.jpg

Korzenie po oddzieleniu pierwszego keiki (7 dni) rosły w 'oczach'. Do tego stopnia, że musiałem je posadzić do ceramicznej doniczki. Plastikowe miałem za małe. Na drugiej fotce ostatni z braci, najmniejszy.
I tutaj zdecydowałem się na wykorzystanie podpowiedzi obu Panów ;) - pierwszą roślinkę będę podlewał i nawoził ' standardowo' a drugą podsypię Osmocote.
Efekty będę pokazywał w dz. Moje rośliny...

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 15-07-2014, 17:04
Autor SureLooksGoodToMe
Oba wyglądają świetnie. Aż dziw, że do tej pory nie mam żadnego Catasetum :(

Pozdrawiam,

Michał

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 15-07-2014, 17:08
Autor Krzysztof Gozdek
Coś mi się wydaje, że lewa doniczka jest za duża w stosunku do potrzeb :!: Jak zbyt długo będzie wilgotne podłoże to mogą być problemy z korzeniami .

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 15-07-2014, 20:08
Autor Ryszard410
To narozrabiałem, bo aby były równe szanse przesadziłem tą Cata1 w taką samą doniczkę jak Cata2. :roll:

Cata22.jpg

Biorąc pod uwagę Twoje ostrzeżenie, Krzysztofie, będę ograniczał wilgotność podłoża rzadszymi lub mniej obfitymi podlewaniami.
Dodam jeszcze, że doniczki mają tak na dnie jak i w ściankach otwory wentylacyjne. Zdaję sobie sprawę, że w rozwoju roślin bierze udział nie tylko nawożenie ale i podlewanie, które tak myślę, winno się różnić w zależności od stosowanych nawozów ( w tym przypadku stałym i rozpuszczonym w wodzie). Zobaczymy co pokaże czas.
To najmniejsze 'dziecko' postaram się zainstalować na podkładce. :idea:

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 03-08-2014, 19:44
Autor Ryszard410
Czas okazał się okrutny. Roślina, jak pokazałem w 'Doświadczeniach', nie zniosła mojej o nią troski. :(
Starałem się nie przelewać, nie przesadzać z nawożeniem, a jednak.
Myślę, że przyczyną mogło być, między innymi, zbyt wczesne odłączenie jej od starej psb (liście były jeszcze zbyt mało wykształcone) i niedostateczne zabezpieczenie przed chorobami miejsca (rany) oderwania keiki od macierzy. Trzecia fotka po powiększeniu pokazuje coś jakby pleśń.

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 04-08-2014, 11:51
Autor Krzysztof Gozdek
Przykra sprawa. Nie sądzę, żeby przyczyną było zbyt wczesne odłączenie przyrostu od macierzy. Korzenie były w zupełności ok, bardzo prawdopodobne, że rana po odcieciu jeszcze się nie zagoiła i tą drogą wtargnęły drobnoustroje :?:

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 04-08-2014, 15:16
Autor Krzysztof Gozdek
Dla pokrzepienia Ryszarda ;) Kilka maluchów śpiochów zakupionych w tym roku w czerwcu :D

08.2014 008.JPG

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 18-08-2014, 17:00
Autor Ryszard410
Pewno nie zaprzątał bym uwagi pasjonatom 'śpiochów', ale minęło niewiele dni od posadzenia rośliny na podkładce i oto efekty :o
klic
KK2.jpg

Na pierwszej fotce widać ładnie wzrastające korzenie chociaż te starsze zaczęły zamierać, podobnie zaobserwowałem u drugiego keiki posadzonego w doniczce (fotka 2). Trzecia fotka to prezent Clowesia Rosea x Catasetum osculatum :) zmiany były podobne choć zauważam, że idzie ku lepszemu. Korzenie zaczynają się regenerować. :D
I tu pytanie czy to normalna reakcja rośliny po przesadzeniu i taki jej zachowanie obserwujecie u swoich 'śpiochów'. :?:

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 18-08-2014, 17:21
Autor SureLooksGoodToMe
Takie zachowanie to nic szczególnego nie tylko dla Catasetinae. Każde keiki przy oddzielaniu od rośliny matecznej doznaje szoku, bo musi żyć na własny rachunek. Korzenie są szczególnie wrażliwe na zmiany. Zawsze przy sadzeniu keiki do podłoża zamierają ich stożki wzrostu. Dopiero nowe korzenie są przystosowane do takiego sposobu uprawy. Co do podkładki, czy robiłeś ją sam? Możliwe, że jej pH lub jakaś inna właściwość nie odpowiadają korzeniom.

Pozdrawiam,

Michał

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 18-08-2014, 17:34
Autor Krzysztof Gozdek
Ryszardzie, bardzo uważaj na wilgotnosć podłoża, lepiej poczekać aż prawie przeschnie. Niestety, zbyt długo utrzymujące się mokre podłoże bardzo źle wpływa na korzenie :!: Nawet te maleństwa mogą stać w pełnym słońcu.
Ja taką małą pbs przytwierdziłem do podkładki z korka + sphagnum i mam już mikro przyrost.

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 18-08-2014, 18:53
Autor Ryszard410
Podkładkę zrobiłem sam i pokazałem tutaj. Z tego co czytałem i widziałem w jednej z oranżerii powinna być dobrze traktowana przez rośliny co zresztą widać w nowych przyrostach korzeni. I tu przyznaję rację, że zmiana warunków wegetacji młodych roślin skutkuje szokiem, a niekiedy zejściem na 'niebieskie łąki'. Doświadczyłem to na dendrobiach.
Krzysztofie sprowokowałeś mnie tym mikro przyrostem więc przyznam się, że
klic
Kkik+ keik.jpg

jak widać na obrazku ta malutka roślinka z nierozwiniętymi liśćmi wytworzyła nowy przyrost. :o :D Co z tego będzie :?: zobaczymy. Staram się by nie przelać korzeni. :mrgreen:

Re: Catasetum macrocarpum

Nieprzeczytany postNapisane: 19-08-2014, 10:43
Autor Krzysztof Gozdek
Mała pseudobulwa i niestety nie wiem jakiego śpiocha :?: nie za bardzo rosła w małej doniczce i zdecydowałem się niedawno przenieść na podkładkę z korka. I po 2 tygodniach mam to maleństwo :)

podkladki 012.JPG