Clowesia thylaciochila - Uwagi,opinie
Większość wielkich odkryć
jest zrządzeniem losu, czyli przypadku. Clowesie są dosć rzadko spotykane w kolekcjach i mało jest informacji na ich temat w sieci. Kilka lat temu podzieliłem na 1/2 i miałem taką samą historię, jedną doniczkę odstawiłem od okna (z zupełnie innego powodu, wogóle nie myślałem o kwitnieniu), a druga stała na parapecie. W tym roku dokładnie to samo powtórzyłem, ale w pełnej świadomości
i zafunkcjonowało. Teraz, gdy łodyga rośnie, jest w półcieniu i jest ok. Sądzę, że ok. 2 tygodni nie miała kontaku ze słońcem.
Mam też dodsonianę, ale ma dopiero 2 pbs, także muszę trochę poczekać z eksperymentami. Natomiast, jeżeli masz ją w dorosłości i nie kwitnie to może ta metoda pomoże
Nigdzie w sieci nie spotkałem się z takimi obserwacjami storczykarzy. Zwykle na brak słońca storczyki reagują zupełnie odwrotnie.
Mam też dodsonianę, ale ma dopiero 2 pbs, także muszę trochę poczekać z eksperymentami. Natomiast, jeżeli masz ją w dorosłości i nie kwitnie to może ta metoda pomoże
Nigdzie w sieci nie spotkałem się z takimi obserwacjami storczykarzy. Zwykle na brak słońca storczyki reagują zupełnie odwrotnie.