Strona 1 z 1

moje "byłe śpiochy"

Nieprzeczytany postNapisane: 02-12-2016, 07:59
Autor goccha
Witam
Jakieś 2 czy 3 lata temu zapałałam wielką miłością do śpiochów. Wyczytałam co tylko mogłam na temat uprawy, stosowałam się do wielu wskazówek a one po prostu wegetowały. Aż przyszedł moment rozstania - oddałam większość koleżance, gotowe w moich doniczkach i co najważniejsze podłożu.
I teraz najgorsze lub najlepsze - koleżanka nigdy ich z tych moich doniczek nie wyjęła, nie stosuje żadnych okresów spoczynku, rosną na wschodnim oknie podlewana jak mówi rzadko.
Wysyłam zdjęcia, nie miałam zdrowia oglądać pozostałych.

WP_20160914_006.JPG
WP_20160914_006.JPG (56.31 KiB) Przeglądane 8021 razy
WP__001.JPG
WP__001.JPG (68.88 KiB) Przeglądane 8021 razy
WP__004.JPG
WP__004.JPG (76.09 KiB) Przeglądane 8021 razy

Re: moje "byłe śpiochy"

Nieprzeczytany postNapisane: 02-12-2016, 10:35
Autor Marta
Najważniejsze ,,nie zapieścić na śmierć,,. Swoje storczyki w tygodniu oglądam z rękami z tyłu aby nie dotykać i nie przestawiać. Piękne korzenie do łapania opadających liści i różnych robalków. Na wiosnę jednak powinna przesadzić. Marta

Re: moje "byłe śpiochy"

Nieprzeczytany postNapisane: 02-12-2016, 21:13
Autor Krzysztof Gozdek
Śpiochy na zdjęciach to okazy zdrowia i są tego efekty, czyli piękne kwitnienie. W warunkach domowych muszą mieć temperaturę 25-30 C, co nie jest łatwe. Poza tym to jedne z najłatwiejszych storczyków w uprawie w sensie wzrostu i "chętności" do kwitnienia. Jeżeli mają optymalne warunki to z jednej pbs mamy dwa pędy kwiatowe (często) w przypadku botaników, a w przypadku hybryd nawet do 3 pędów. Oczywiście nie można generalizować bo są wyjątki.

Re: moje "byłe śpiochy"

Nieprzeczytany postNapisane: 16-01-2017, 21:30
Autor Renia T
No popatrz wzięły się obraziły na Ciebie za wydawkę ;) i sypnęły obficie tak korzeniami jak kwieciem, piękne rośliny, pięknie ten kołnierz korzeni wygląda...istna muchołapka. :lol: