Kupiłam ją w X.2013. jako dorodną, prawie dorosłą. Po przesadzeniu, wyskubaniu gąbek i sphagnum zaczęła tworzyć dużo korzeni, a ostatnim etapem było wytworzenie korzeni igiełkowych, Wszystko przebiegało b. szybko i widać było że będę miała pociechę. Od stycznia do kwietnia zafundowała sobie spoczynek. Potem pożarły ją moje wciornastki wprowadzone z flancą pomidora stojącego w pobliżu. Nie zakwitła, nowa psb nie przerosła starej. Ucierpiała jak wszystkie inne storczyki. Od połowy grudnia do marca przechodziła spoczynek i w kwietniu zaczęła tworzyć nową psb. Przesadziłam, a w czerwcu odkryłam że tworzy łodygę kwiatową z niedojrzałej jeszcze psb, co ma w zwyczaju. Tak więc tego roku wszystko przebiega książkowo. Uprawiam ją jak wszystkie inne śpiochy. Podłoże standartowe, z L. M. oczywiście jest drenaż w doniczce. Zapach kwiatów miły, inny niż pozostałych storczyków. Jest silny, miodowo-miętowy, może z dodatkiem piżma. Pojedynczy kwiat jest mały i ma wymiary 2,5 x 4cm.
Marta