Pierwsze kwitnienie. Gdy zobaczyłam łodygę kwiatową aż krzyknęłam och ! Szybciutko urosła. Całość napiszę przy kwiatach. Może i inne nowości dojdą bo Brassavola digdyana wygląda jakoś tak tęgo . Marta
Kupiłam ją w X.2013. jako dorodną, prawie dorosłą. Po przesadzeniu, wyskubaniu gąbek i sphagnum zaczęła tworzyć dużo korzeni, a ostatnim etapem było wytworzenie korzeni igiełkowych, Wszystko przebiegało b. szybko i widać było że będę miała pociechę. Od stycznia do kwietnia zafundowała sobie spoczynek. Potem pożarły ją moje wciornastki wprowadzone z flancą pomidora stojącego w pobliżu. Nie zakwitła, nowa psb nie przerosła starej. Ucierpiała jak wszystkie inne storczyki. Od połowy grudnia do marca przechodziła spoczynek i w kwietniu zaczęła tworzyć nową psb. Przesadziłam, a w czerwcu odkryłam że tworzy łodygę kwiatową z niedojrzałej jeszcze psb, co ma w zwyczaju. Tak więc tego roku wszystko przebiega książkowo. Uprawiam ją jak wszystkie inne śpiochy. Podłoże standartowe, z L. M. oczywiście jest drenaż w doniczce. Zapach kwiatów miły, inny niż pozostałych storczyków. Jest silny, miodowo-miętowy, może z dodatkiem piżma. Pojedynczy kwiat jest mały i ma wymiary 2,5 x 4cm.
Miło nam. Muszę napisać o zapachu kwiatów bo jest nietypowy. Zmienia się w miarę starzenia się kwiatów. Zaraz po rozkwitnięciu był to miód + mięta +trochę piżma. Po kilku dniach jest to tylko piżmo. Z bliska zbyt duszny i nie bardzo przyjemny. Wypełnia zapachem cały pokój i w rozcieńczeniu miły. Po zmierzchu zapach słabnie i dochodzi do piżma jakaś konwalia, czy coś takiego. To był udany zakup. Marta
Już przekwitła moja clowesia. Pięknie pachniała piżmem do południa na pół mieszkania. Teraz musi urosnąć psb aby następna była dorodna i wydała duuuużo kwiatów.
Teraz trzeba poczekać rok. Szkoda że to już koniec. Rzeczywiście krócej kwitnie niż kataseta.