11.09 wyklułe się pędy i razem z nimi nadzieja, że wreszcie się uda
18.10 wyglądały już całkiem okazale ale zaczęłam się obawiać, że kwiaty będą żółte lub zielone
na szczęście obawy okazały się płonne i roślina zakwitła pięknym winnym kolorem na dwóch pędach jednocześnie (ok 20 kwiatów)
Warto było czekać i chyba na ten moment to jest mój kandydat do królewskiej korony wśród storczyków (zaraz po Ryszardzie oczywiście