Witam Mam takie pytanie - czy jest to prawda,ze paphiopedilum powinno osiągnąć w doniczce rozmiary kwalifikujące się do przesadzenia,aby zakwitło (na pewno) Wyczytałam to kiedyś na którymś forum. Znalazłam tez podobna informacje o Cymbidium. Właśnie zostałam posiadaczka paphiopedilum podobno hybryda king Artur. Wiem,ze temperatura jest głównym czynnikiem, ale zastanawia mnie ta teoria... czy ktoś ma takie doświadczenia?
Nic podobnego! Natomiast każda roślina musi dojrzeć (=dorosnąć) do kwitnienia. W jesieni dzieliłam dorosłe Paphiopedilum hybr (~henryanum), teraz w doniczce jest dużo lużniej, a zakwitło. Druga część rośliny z podziału też zakwitła. Można obejrzeć obydwie w prezentacjach. Druga rzecz pewna, to storczyki nie lubią zbyt dużych doniczek, a większość paphiopedilum starego podłoża. Marta
Właśnie mam młodocianego Króla Artura który szykuje się do kwitnienia. Ma trzy rozety. Najstarsza rozeta - 5 liści (najdłuższe ponad 20cm długości i poniżej 3 cm szerokości) była i jest jeszcze za słaba aby zakwitnąć. Ta która ma pąk ma 6 liści z których największe ( trzeci i czwarty ) mają ponad 20 cm długości i ok. 4 cm szerokości. A o przesadzaniu w bibliotece - paphiopedila.
Witam ponownie. Co do mojego Artura to nie jest chyba najmniejszy. Ma parę nowych rozetek. Dwie takie dojrzałe,które jak dla mnie powinny w tym roku kwitnąć bez problemu. Jedna ma obok siebie dwa pokolenia, a druga trzy. W sumie 7 rozetek. poprzedni właściciel znudził się masa zieloną... kwitło tylko kiedy zostało kupione. Liście wyglądają zdrowo - długie, dość szerokie,zieloniutkie. Zobaczymy,może mi się uda... P.S. Zazdroszczę jak nie wiem co... dawać fotki!