Miltonie i ich krzyżówki są b. trudne do uprawy parapetowej. Największym kłopotem jest zbyt niska wilgotność powietrza. Nie znaczy to że trzeba zraszać liście bo wtedy zejdzie jeszcze szybciej. Postaw ją ws kuchni lub w łazience jeśli ma okno. Roślina jest ,,nowa,, więc musisz obejrzeć liście przez lupę i sprawdzić czy nie ma szkodników. W podłożu na pewno jest dużo sphagnum. Na wiosnę przy przesadzaniu trzeba je wyskubać. Jeśli myślisz na poważnie o uprawie storczyków musisz dużo poczytać na ten temt. O miltoniach przeczytasz w orchidarium.pl potem wejdż w porady dla początkujących i poczytaj o miltonii. Jednym liściem nie trzeba się martwić. Poza tym jest teraz najtrudniejszy okres roku dla storczyków: dni są krótkie, na ogół ciemne , a i od okna czasem powieje ziąbem. Marta
Z reguły nie kwitną Miltonie częściej niż raz w roku... czyli jak kwitła w czerwcu to nie ma co oczekiwać kwitnięcia teraz! Przy optymalnych warunkach w domu to może ci zakwitnie za pół roku... a jak nie jest to moźliwe dać jej dobrego środowiska, to możesz poczekać i 2, i 3 lata.
Mam podobną Miltonie. Zgaduję, że LM albo Obi. Podobno Miltoniowate nie nadają się na parapet, a u mnie to był najlepiej rozwijający się storczyk (okno zachodnie). Do póki nie wystawiłem jej w lecie do ogrodu. Pierwszy deszcz ją pokonał Jakieś resztki się dźwigają, więc jest szansa.