Witam serdecznie.Prosze o pomoc w rozpoznaniu choroby (mojego bidulka) bo nie wiem co Go z dnia na dzien tak zaatakowalo:((( Dwa razy w odstepie tygodnia popryskalam go Topsinem ale widocznie to nie jest skuteczne lekarstwo...prosze o zdiagnozownie i pomoc za co bardzo dziekuje.PS.wklejam pare zdjec chorusiego storczyka:(
Załączniki
to jest kwestia dwoch tygodni,ma jeszcze kwiatki ale liscie juz ostatnie:(
Myślę Bodzienko, że nie dokładnie obserwowałaś swojego "bidulka". Problem pojawił się znacznie wcześniej. Prawdopodobnie w doniczce nie ma zdrowych korzeni. Ten drugi już nie ma szans.Przyczyną niepowodzeń są błędy uprawowe. Ale się nie zrażaj, wszyscy przez to przechodziliśmy. Poczytaj w dziale Uprawa- wejście ze strony głównej- o Phalaenopsis. Po tej lekturze powinno się sporo wyjaśnić.
Slicznie dziekuje Panie Janie za odpowiedz.Przypuszczam ze takiego Go wlasnie juz zakupilam w lutym...ma jeszcze jakies resztki korzonkow ale czy to znaczy ze jest jeszcze do odratowania?