Witam.
Pierwszy storczyk jaki dostałam, mogę nazwać eksperymentalnym. Gdy przekwitnął, zaczęły mu gnić liście, więc postanowiłam zaryzykować i... zasadziłam go w normalne ziemi doniczkowej. Po kilku miesiącach wypuścił liście. Teraz ma ich już cztery, od zasadzenia go ,minęło ponad 2 lata. Ani razu nie kwitnął . Kolejne dwa storczyki dostałam w tym samym czasie, po przekwitnięciu ucięłam im pędy nad 3 węzłem, ale też obumarły. Mają już 1 rok i nie kwitną. Co mogę zrobić, by w końcu wypuściły kwiaty?
dwa są gatunku phalaenopsis, trzeci nie mam pojęcia. ma długie cienkie, jasnozielone, spiczaste liście , podobny do tego na zdjęciu znalezionym w internecie, jednak mój nie ma tak dorodnych liści, są ciuniutkie jak papier i wyglądają jakby nie miały siły się unosić - w połowie są zgięte i opadają na dół.
ps. na tym pierwszym, którego mam ponad 2 lata, zauważyłam coś martwiącego - na spodzie liści tworzy się lepka rosa , a ich końcówki żółkną, pokrywając się małymi, czarnymi plamkami.
Co mogę robić ? Chciałabym ,aby choć jeden zakwitł.