Strona 1 z 1

proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 29-06-2011, 21:55
Autor kikahg@poczta.onet.pl
Mam problem dostałam pięknego fioletowego storczyka i chyba nieopatrznie obcięłam pęd krótko. od października już nie puszcza pędu i nie kwitnie około 2 tygodni temu puścił z boku nowy pęd z liśćmi i pod korzeniami widzę jeden mały listek czy jest nadzieja że puści jeszcze łodygę z kwiatami. bardzo bym chciała. Proszę o poradę. Kristi

Re: proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 29-06-2011, 23:33
Autor qrt
Kristi, piękna roślina, świetnie ją zaprezentowałaś ;)
Na pewno admin przeniesie ten post i ktoś zapewne odpisze ...

pozdr. Michał

Re: proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 30-06-2011, 13:00
Autor Mery
qrt pisze:Kristi, piękna roślina, świetnie ją zaprezentowałaś ;)pozdr. Michał

Michale, a dlaczego Ty nie odpisujesz :?: Wprawdzie widzisz to ,czego ja nie widzę, ale nie masz ochoty udzielić odpowiedzi?
Pojawienie się keiki na łodydze i listka przy korzeniach , wskazuje na potrzebę sprawdzenia stanu korzeni.
Prawdopodobnie są one uszkodzone.
Obecnie trzeba ratować roślinę, a nie myśleć o kwitnieniu.

Re: proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 03-07-2011, 17:28
Autor ania_i
Mery, a ta odpowiedź Michała to nie była czasem ironia? Ja bym nie wiedziała, jak odpowiedzieć na ten post, zdjęcia brak a tu nikt nie jest jasnowidzem. Owszem, można założyć, że pisze o phalaenopsis, bo to najpopularniejszy storczyk, ale równie dobrze mogła dostać fioletowe dendrobium. Zresztą po tym, jak mi kiedyś pani w kwiaciarni usiłowała wmówić, że ornithogalum to też storczyk, to równie dobrze Kristi może mieć cokolwiek z fioletowymi kwiatkami :D

Kristi- prosimy o zdjęcie :)

Re: proszę o pomoc

Nieprzeczytany postNapisane: 03-07-2011, 18:01
Autor Mery
ania_i pisze:Kristi- prosimy o zdjęcie :)

Masz rację Aniu. Zdjęcie byłoby potrzebne.
Michał napisał z ironią,wiem :!: Temat był zamieszczony w innym dziale.
W zasadzie na tak napisane posty nie powinnam odpowiadać. [brakuje wielkich liter na początku zdań]
Z treści wyciągnęłam wnioski i odpisałam.{ Twoje zdanie jest już drugim na ten temat.}
Ale pozostawienie postu bez odpowiedzi , nie leży w mojej naturze. Jak ktoś pyta, staram się udzielić odpowiedzi. Wiem, że często ludzie zabawiają się naszym kosztem.
Ale bywało też tak, że podejrzewałam zabawę, a okazało się , że były to pytania osoby nie umiejącej sobie poradzić z komputerem. :(