Witam,
Poniżej na zdjęciach przedstawiam moją uschniętą bidulę. Od kilku lat choduje storczyki. Zaczeło sie od prezentu a potem już poszło.
Mam ich w domu kilkanaście. Ale w takim stanie tylko jednego ;-( I to na dodatek ostatni prezent. Miał kwatuszki - szybko obleciały, usychał, usychał ...
Fakt że ostatnio tak stał, i już go nawet nie podelwałam. Ale dziś stwierdziłąm, co tam .. trzeba spróbowac.
Wyciągłam go z osłonki, pobcinałam tak mniej wiećej suche korzonki.
I co teraz?
No własnie pomóżcie.. czy wsadzić go od nowa? A moze jakos zrobić żeby wilgoci dużo miał ..
sama nie wiem
czekam na pomoc..