Serdecznie witam.Mojego storczyka dopadlo jakies ,,chorobsko,,na lisciach.Po dwoch tyg.mojej nieobecnosci zauwazylam to cos ale storczyk kwitnie i wydaje mi sie ze ma nawet ladne korzenie.Cieniuje go i podlewam woda przegotowana raz na 7_10 dni.Jestem poczatkowym storczykomaniakiem i nie mam pojecia co mu moze dolegac ale licze tu na diagnoze i pomoc bardziej doswiadczonych za co z gory serdecznie dziekuje:) PS.postaram sie dodac pare zdjec z tych chorych lisci.