Strona 1 z 1

Co to jest?

Nieprzeczytany postNapisane: 21-07-2011, 10:28
Autor gosia
Witam serdecznie
Prosze o pomoc w rozpoznaniu co sie dzieje z moimi storczykami. Wczoraj przy podlewaniu zauwazylam dziwne plamy na lisciach.
Wyglada to tak jakby cos je zjadalo! :shock:
Jak mozna to zwalczac?
Dziekuje z gory za pomoc

Re: Co to jest?

Nieprzeczytany postNapisane: 21-07-2011, 10:45
Autor Marta
Jeśli stoi na południowym lub zachodnim oknie to mogą to być poparzenia słoneczne. Jeśli złożył wizytę konik polny to próbował sobie podjeść ale one wolą płatki kwiatów. Parę dni temu złapałam delikwenta na gorącym uczynku jak przekąszał płatki Potinara ,,Burana Beauty,,. Wygryzł spore dziury. Marta

Re: Co to jest?

Nieprzeczytany postNapisane: 21-07-2011, 11:37
Autor Renia T
Marta pisze:Jeśli stoi na południowym lub zachodnim oknie to mogą to być poparzenia słoneczne. Jeśli złożył wizytę konik polny to próbował sobie podjeść ale one wolą płatki kwiatów. Parę dni temu złapałam delikwenta na gorącym uczynku jak przekąszał płatki Potinara ,,Burana Beauty,,. Wygryzł spore dziury. Marta


Zdecydowanie wygląda to na oparzenia słoneczne,zwłaszcza jeśli chodzi o rozległość zmiany...
Przestaw w mniej nasłonecznione miejsce,albo uruchom zacienianie.

Marto ,delikwent ,to komplement,u mnie konik polny wyżarł pół kolekcji ;) nim go złapałam ....w nocy było słychać jakby ktoś ogórki chrupał :lol: ...Tak na marginesie też Potinarę...pisałam o tym kiedyś zapytując o korkowacenie.

Re: Co to jest?

Nieprzeczytany postNapisane: 21-07-2011, 13:55
Autor gosia
Dziekuje bardzo! Prawde mowiac opcja poparzenia slonecznego mnie uspokoila.
Bede jeszcze dogladac roslinki, czy nie robi sie tego wiecej.
Pozdrawiam

Re: Co to jest?

Nieprzeczytany postNapisane: 21-07-2011, 20:01
Autor Jan Ciepłucha
Renia T pisze: konik polny wyżarł pół kolekcji ;)

To nie mógł być konik polny, to musiał być koń, albo co najmniej osioł ;)

Re: Co to jest?

Nieprzeczytany postNapisane: 21-07-2011, 21:10
Autor Renia T
Jan Ciepłucha pisze:
Renia T pisze: konik polny wyżarł pół kolekcji ;)

To nie mógł być konik polny, to musiał być koń, albo co najmniej osioł ;)


:lol: Wiadomo ,że osioł,bo nie wiedział z kim zadziera,nim wlazł do domu wykonał "łabędzi śpiew" :oops:

To się zadziało na północnym parapecie,wyniosłam tam późnym latem rośliny tzw.parszywe na kwarantannę,czyt.głodówka,przesuszenie,początek przechładzania...
Czarowałam im ,że będą miały jak w raju,cichutko ,milutko ,kilka kalorii zgubią...takie tam babskie obietnice,a jak wyszło? Jak zawsze...
Wpadł facet i wygryzł ;) co mu smakowało :lol:
W sumie cwany był :roll:

Re: Co to jest?

Nieprzeczytany postNapisane: 23-07-2011, 12:57
Autor Jan Ciepłucha
Renia T pisze:
Wpadł facet i wygryzł ;)

Od razu facet. Jakbyśmy to my byli największym złem tego świata. :( A może to była kobyła :?: :mrgreen:

Re: Co to jest?

Nieprzeczytany postNapisane: 23-07-2011, 14:50
Autor Marta
Może to była Pani Konikowa? Gdy ją wieczorem zauważyłam byłam rozanielona że tyle żywia mam wokół. Mieszkam w dużym mieście ale terenów zielonych jest tu dużo. Na następny dzień rano zastałam ją na gorącym uczynku. Złapałam przez miękką szmatkę i wystawiłam za drugą stonę szyby, a okno dalej zostawiłam uchylone. Po sprawdzeniu swoich długich nóżek, przesunęła się bliżej potinary i patrzyła w nią, przez szybę, przekrzywiając łepek jakby kadrowała. POTEM próbowała wejść spowrotem znaną już drogą!! Dopiero psik z wody zdemineralizowanej ostudził jej apetyt i odfrunęła. Szkoda że nie zrobiłam zdjęcia. Marta

Re: Co to jest?

Nieprzeczytany postNapisane: 23-07-2011, 20:56
Autor Renia T
Jan Ciepłucha pisze:Od razu facet. Jakbyśmy to my byli największym złem tego świata. :( A może to była kobyła


:lol: :lol: :lol: jakby to powiedzieć ...Między czułki mu nie zaglądałam :ugeek:
A czyż ja powiedziałam ,że jesteście największym złem świata? Absolutnie...
Przecież bez Was zginęłybyśmy jak przysłowiowe "ciotki w Czechach" :roll:

A poza tym na pewno to był facet ,bo w sumie wyszło jej na dobre,jesienią wygryziona wiosną zakwitła...Moja metoda na "farbowaną królową"...

Pozdrawiam Renia