Witam.
Z pewnością dzieje się z rośliną coś złego.

Antraknoza?
Może ktoś z forumowiczów spotkał się z podobnum przypadkiem?
Osobiście wyciąłbym zmienione części do zdrowej tkanki [czystym nożem, np. opalonym w płomieniu].
Roślinę podlał i opryskał Topsinem [0,1%]. Miejsca cięcia po obeschnięciu zasmarowałbym również Topsinem, ale stężonym.
Dobry będzie też Miedzian lub Dithane [0,2%], z tym że w odróżnieniu od Topsinu są to środki kontaktowe nie systemiczne.
Zabieg należy wykonać 3-4 razy, co 7-10 dni.
Roślinę należy odizolować od pozostałych.
Należy działać szybko, bo w pochewce widzę pąki. Szkoda byłoby stracić kwiaty.
Pozdrawiam, r.