Strona 1 z 1

Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 08-08-2011, 17:25
Autor Aberratio
Witam!

Mój pierwszy storczyk, który przeżył moje eksperymenty na nim, ma 3 pędy kwiatowe. Są to stare pędy. Kwiatków już nie ma. Nie obcinałam ich, bo cały czas są zielone. Tylko je skróciłam o końcówki, które dość szybko uschły po zrzuceniu kwiatów.

Zostawić te pędy czy nie?

Dodam, że ma przepiękne liście ( 7 dokładnie ), korzenie zdrowe- nawet ciągle mu rosną i kilka już powychodziło dawno poza obrys doniczki.

Chciałabym, żeby kwitł częściej, bo jak do tej pory kwitł tylko na jednym pędzie na raz- tylko na świeżo wypuszczonym. Czy jak je usunę to jakoś mu pomogę? Zachęcę do kwitnięcia?

Pozdrawiam

Lidia

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 08-08-2011, 17:58
Autor BaRu
Polecam Ci do przeanalizowania temat poniżej pt. "Znów coś dziwnego". Pozdrawiam - BaRu

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 14-08-2011, 14:23
Autor Michał Kozłowski
Jeżeli stare pędy robią się zółte nalezy je ściąc (licząc od dołu na 3 uśpione oczko) ale jeżeli pęd jest zielony nalezy go zostawić bo prawdopodobne jest to że z cubka puści kilka kwiatków :)

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 19-08-2011, 20:35
Autor Aberratio
Co do pędów - nie obcięłam. I chyba dobrze zrobiłam :) Mój Phal. Amabilis właśnie na starym pędzie wypuścił nowego :)

Nawet tego nie zauważyłam! Ale dobrze, że się zorientowałam, bo chciałam mu wyciąć jeden korzeń ( zauważyłam, że jest już zniszczony- suchy, pomarszczony i takie zawsze wycinałam ).

Na dole zdjęcia.

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 22-08-2011, 18:42
Autor qrt
Aberratio pisze:Co do pędów - nie obcięłam. I chyba dobrze zrobiłam :) Mój Phal. Amabilis właśnie na starym pędzie wypuścił nowego :)

Nawet tego nie zauważyłam! Ale dobrze, że się zorientowałam, bo chciałam mu wyciąć jeden korzeń ( zauważyłam, że jest już zniszczony- suchy, pomarszczony i takie zawsze wycinałam ).

Phalaenopsis nie kwitnie na korzeniu, więc jeśli jest suchy i zniszczony, należy go usunąć;


Co do wcześniejszej wypowiedzi - ogólna zasada mówi, iż pędów nie wycinamy, a tym czy pęd 'ususzyć czy nie, decyduje
roślina. Jest jeszcze 'inna szkoła', według której ścięcie przekwitniętego pędu spowoduje nowy silny przyrost, mający
grubszą 'łodygę' i większe kwiaty... wybór jednak pozostawiłbym roślinie :)

qrt

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 22-08-2011, 20:59
Autor BaRu
Witaj Michale grt. Co do ucinania pędów kwiatowych u storczyków był taki temat napisany przez - konopa 78 - pt." najnudniejszy na świecie Falenopsis czyli kilka ciekawostek", teraz znajduje się na stronie 4-ej. Ponieważ mam trudności z cytowaniem, a jeszcze ten post jest bardzo rozbudowany, mam do Ciebie prośbę o jak najprostsze skomentowanie tego elaboratu, bo dla mnie to strasznie zawiłe i z powodu tego artykułu obcięłam mojemu storczykowi żywy pęd. Storczyk mi się rozchorował. Stracił dolne liście, obecnie kwitnie na pozostałym 2-gim pędzie. Wydaje mi się, że zaszkodziłam mojemu storczykowi, chociaż dochodzi do siebie. Moj post na ten temat znajduje się pt. Znów coś dziwnego" na str.2-ej. Bardzo proszę nie denerwuj się na mnie i odpowiedz. BaRu.

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 23-08-2011, 16:18
Autor Elazet
Witam.
Jest taka zasada,którą pamiętam z jakiejś książeczki.
Phalaenopsis " wielkokwiatowe" - takie które na warżce posiadają nitkowate wyrostki.U tych pędy kwiatowe przycinamy za 3,lub za 4 oczkiem.
Phalaenopsis "barwne" - nie przycinamy.Po przycięciu można czekać na kwiaty ok.3 lat.
Pozdrawiam.
Elżbieta

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 30-08-2011, 19:48
Autor Aberratio
Elazet pisze:Jest taka zasada,którą pamiętam z jakiejś książeczki.
Phalaenopsis " wielkokwiatowe" - takie które na warżce posiadają nitkowate wyrostki.U tych pędy kwiatowe przycinamy za 3,lub za 4 oczkiem.
Phalaenopsis "barwne" - nie przycinamy.Po przycięciu można czekać na kwiaty ok.3 lat.


Zgodnie z tą wypowiedzią powinnam obciąć stare pędy. Na razie je jednak zostawię, bo jak wspominałam wcześniej na "najnowszym" starym pędzie rośnie nowy pędzik :) Ma już jakieś 10-12 cm długości i rośnie jak szalony :D Już nie mogę się doczekać kwiatów!
Jak przestanie kwitnąć wtedy obetnę mu 1 pęd na próbę i zobaczę co się będzie działo :)

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 05-09-2011, 22:59
Autor Jolla
Ojej, to poważna sprawa z tym przycinaniem łodyg, bo przypadkiem można utracić kwitnienie przez najbliższe trzy lata. Wyrostki na warżce ok, ale tak naprawdę co się kryje pod pojęciem "barwne" Phalenopsis.? Czy to takie, które nie mają kropeczek, paseczków, przebarwień?

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 06-09-2011, 08:17
Autor Mery
Elazet pisze:Phalaenopsis "barwne" - nie przycinamy.Po przycięciu można czekać na kwiaty ok.3 lat.

Uprawiam falenopsisy kilkanaście lat. Taka zasada nie sprawdza się w moim przypadku.
Proszę o podanie źródła tej informacji.

Pędy przycinamy nisko, gdy zaschną.
Jeżeli pęd jest żywy , nie musi być przycinany, bo może wznowić kwitnienie.
Natomiast pędy bardzo długie, które są żywe, możemy skrócić nad trzecim lub czwartym węzłem , licząc od dołu.
Pozdrawiam, Maria.

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 06-09-2011, 13:54
Autor qrt
BaRu pisze:Witaj Michale grt. Co do ucinania pędów kwiatowych u storczyków był taki temat napisany przez - konopa 78 - pt." najnudniejszy na świecie Falenopsis czyli kilka ciekawostek", teraz znajduje się na stronie 4-ej. Ponieważ mam trudności z cytowaniem, a jeszcze ten post jest bardzo rozbudowany, mam do Ciebie prośbę o jak najprostsze skomentowanie tego elaboratu, bo dla mnie to strasznie zawiłe i z powodu tego artykułu obcięłam mojemu storczykowi żywy pęd. Storczyk mi się rozchorował. Stracił dolne liście, obecnie kwitnie na pozostałym 2-gim pędzie. Wydaje mi się, że zaszkodziłam mojemu storczykowi, chociaż dochodzi do siebie. Moj post na ten temat znajduje się pt. Znów coś dziwnego" na str.2-ej. Bardzo proszę nie denerwuj się na mnie i odpowiedz. BaRu.


Wybacz, że tak późno odpisuje, niestety nie zauważyłem postu;

Cóż mogę powiedzieć - duże doświadczenie, wiedza, odwaga w hodowli i nie trzymanie się głupich stereotypów, wręcz próby łamania ich;
Nie uważam chirurgii storczykowej, jako coś 'złego' bądź całkowicie niezgodnego ze sztuką - jesli coś takiego istnieje - problem w tym, żeby dokładnie
wiedzieć - co się robi i po co się to robi? - oraz przewidzieć założony efekt...

Michał

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 06-09-2011, 15:31
Autor Ryszard410
qrt pisze:Cóż mogę powiedzieć - duże doświadczenie, wiedza, odwaga w hodowli ....
Nie uważam chirurgii storczykowej, jako coś 'złego' bądź całkowicie niezgodnego ze sztuką - jesli coś takiego istnieje - problem w tym, żeby dokładnie wiedzieć - co się robi i po co się to robi? - oraz przewidzieć założony efekt...
Michał

Czy zawsze będą oczekiwane efekty stosowania takich zasad. :?:
Postanowiłem upiec naleśniki z malinami. :) Z owocem nie było problemu bo na jarmarku był/jest wysyp tych smakowitości.Odwaga była,co robić -wyczytałem w książce kucharskiej,proste.Przewidywałem,że zjem smaczne danie.I co mimo wiedzy,odwagi,oczekiwań jestem GŁODNY. :o :!: :lol:
Brak wiedzy tajemnej. :!:
Aby nikt mi nie zarzucił,że nic nie ma o storczykach to proszę.
Dodam jeszcze przestańmy być tacy anonimowi i zareagujmy na - viewtopic.php?f=16&t=1172#p7731

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 06-09-2011, 16:50
Autor Renia T
Aberratio zapytała:czy obcinać pęd kwiatowy po przekwitnięciu?

Powiem tak : ZAWSZE je obcinam ,nisko przy liściach ,uważając ,aby ich przy tym działaniu nie uszkodzić,zasypuję węglem drzewnym ,albo cynamonem ,ten jest chyba w każdej kuchni.
Jeśli roślina wymaga przesadzenia przygotowuję nowe podłoże ,czystą ,wyparzoną doniczkę, poddaję oględzinom korzenie,jeśli jest taka potrzeba wycinam te, które tego wymagają,profilaktycznie zamaczam roślinę w dostępnym środku p/grzybiczym przygotowanym w/g zaleceń producenta ,sadzę do podłoża,przez około tydzień nie podlewam i...cierpliwie czekam !

Roślina musi odpocząć,postać,zmężnieć ,wypuścić nowe liście, korzenie.
Z moich obserwacji wynika,że po takim odpoczynku szybciej rosną nowe liście,korzenie.
Kiedy pojawiają się pędy kwiatowe są silne,grube, kwiaty też są większe,niż z pozostawionego pędu.Miałam takie okazy które rozwijały po 2 kwiatki na czubku pędu i wybijały mi oczy ;) ,bo ciągle musiałam wydłużać podpórkę,a poza tym takie wymęczone kwitnienie mało ma dla mnie uroku :|

A w końcu taka roślina często umiera,bo osłabiona stałym kwitnieniem zapada na byle co i nie ma sił na walkę :o :shock

Nigdy nie obcinam pędu na wysokości 3 oczka ,bo jak wyżej ,pędy szybko odrastają z tego oczka i roślina nie przechodzi wymaganego okresu odpoczynku ,co jest bezwzględnie konieczne ,aby była w dobrej kondycji i przez lata cieszyła nas kwitnieniem.
A poza tym nie lubię jak pędy rosną poziomo,a nie zawsze uda się je uporządkować.Nie podpięte prawie zawsze się łamią pod ciężarem kwiatów ...to po co je męczyć?

Pozdrawiam

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 09-09-2011, 13:53
Autor Aberratio
Wracając do mojego pytania i anegdotki o naleśnikach ( aż zgłodniałam :P ) i odwadze - zaryzykowałam.
Na storczyku, który dostał Tata, a opiekuję się nim ja i Mama :) Jest identyczny z moim ( mój jest starszy, ale to chyba nie ma aż takiego znaczenia ).

Na razie nic się nie dzieje :) Obcięty pęd pozostał zielony, liście są sprężyste. ZERO ZMIAN :)
Zobaczymy co dalej...

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 12-10-2011, 14:29
Autor ewka
Co do pędów kwiatowych to ja stosuję takie zasady:
- po przekwitnięciu obcinam pęd za ostatnim kwiatem, który odpadł,
- jeżeli pęd nie schnie to coś z niego jeszcze będzie
20111012144.jpg

- jeżeli po jakimś czasie pęd zaczyna usychać, obcinam go na granicy suchego
20111012145.jpg

- widać, że usychanie ustało i ...... oczko robi się coraz grubsze. Może coś się rodzi??
20111012146.jpg

- jeszcze jedno. Wypuszcza nowy pęd :D
20111012147.jpg


NIGDY NIE OBCINAM PĘDÓW U NASADY, CHYBA ŻE CAŁY USCHNIE.

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 12-10-2011, 15:25
Autor Gabi
Pani Mery .Podaje źródło informacji na które powołuje się pani Elazet (pisze o jakiejś książeczce).Poszperałam trochę i znzlazłam . Jest to książka STORCZYKI autorstwa pani LUTZ ROLLKE -strona 24 i 25.
Ja osobiście obcinam pędy tylko wtedy kiedy uschną ,lub jeśli dłuższy okres się z nimi nic nie dzieje.

Re: Stare pędy kwiatowe

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2011, 11:08
Autor agnes
Skoro teorie Elazet znalazły swoje potwierdzenie w literaturze, to nie ma co z nimi dyskutować, dla mnie trochę kontrowersyjne.
Jesli ze starymi pędami nic się nie dzieje ponad rok, to je obcinam. Natomiast gdy pojawi się nowy pęd kwiatowy, to jeśli ze starym nic się nie dzieje, to też go obcinam aby zbytnio nie obciążać rośliny.
Oczywiście wszystko zależy od kondycji rosliny. Gdy system korzeniowy rośliny jest słaby, nie ma co zmuszać jej ciągle do kwitnienia, warto dać się jej wzmocnić.