Strona 1 z 1

Coś nie tak z liściem...

Nieprzeczytany postNapisane: 19-08-2011, 20:46
Autor Aberratio
Witam!

Mam kilka storczyków - głównie "Falki".
Nie przerażają mnie liście, które zaczynają żółknąć - wiem, że czasami je tracą :)
Ale z tym co się dzieje z moim Carmelas' Pixi jest dla mnie nowością. Co się dzieje?

Dostałam ją prawie 2 lata temu. Dwa pędy kwiatowe, 4 liście, sporo korzeni. Zaczęła kwitnąć dopiero teraz- kwiaty ma na jednym pędzie ( dzisiaj stracił 2 pierwsze, ale już mają z 2-2,5 miesiąca... )
Załączam zdjęcia.

Re: Coś nie tak z liściem...

Nieprzeczytany postNapisane: 30-08-2011, 15:06
Autor ewka
Czy ten storczyk nie stoi na zbyt ostrym słońcu? Jeżeli nie to poczytaj choroby i szkodniki storczyków.
pozdrawiam ewka

Re: Coś nie tak z liściem...

Nieprzeczytany postNapisane: 30-08-2011, 18:34
Autor Mery
Liść został kiedyś uszkodzony. W miejsce uszkodzenia wtargnęły prawdopodobnie grzyby. Choroba grzybowa posuwa się i liść marnieje. To nie jest zwykłe odrzucenie starego liścia. Proponuję odcięcie chorej części liścia, tnąc sterylnym narzędziem po zdrowej tkance. Ranę po cięciu należny zasypać węglem drzewnym, może to być węgiel apteczny. Roślinę trzeba by opryskać preparatem np. Biochikol 020 PC lub innym.[ Previcur 607 SL 0,15, Topsin M 500 SC 0,1]

Proponuję też pooglądać liście przez szkło powiększające i poczytać o szkodnikach na podanej niżej stronie, bo wydaje mi się, że są na liściach ślady żerowania szkodników :
viewtopic.php?f=17&t=533
Pozdrawiam, Maria

Re: Coś nie tak z liściem...

Nieprzeczytany postNapisane: 30-08-2011, 19:45
Autor Aberratio
ewka pisze:Czy ten storczyk nie stoi na zbyt ostrym słońcu? Jeżeli nie to poczytaj choroby i szkodniki storczyków.


Co do tego pytania odpowiedź brzmi Nie :) W moim pokoju, gdzie znajduje się wspomniany storczyk słońce jest tylko w godzinach bardzo wczesnoporannych, dokładnie od wschodu słońca do około godziny 9-10. Kiedyś się nawet zastanawiałam czy to słońce nie jest dla nich zbyt słabe, ale kwitnie cała gromadka więc chyba nie.

Co do wypowiedzi Mery, to liść mógł faktycznie zostać uszkodzony wcześniej, ale było to zanim go dostałam ( taki już był i pokochałam go ze wszystkimi wadami i zaletami :) ). Aktualnie storczyk gubi tego liścia. Myślę, że to kwestia 1-2 dni zanim liść odpadnie. Jutro postaram się zrobić zdjęcie jak to wygląda.

Re: Coś nie tak z liściem...

Nieprzeczytany postNapisane: 30-08-2011, 20:17
Autor Marta
A nie był przypadkiem przenawożony? Marta

Re: Coś nie tak z liściem...

Nieprzeczytany postNapisane: 09-09-2011, 13:46
Autor Aberratio
Szczerze, to ani razu w swoim żywocie u mnie nie dostał nawozu :D

Co do liścia - odpadł sam kilka dni temu.
Ale już widzę, że rośnie następny :) Jest tyci tyci a już śliczny :)

Re: Coś nie tak z liściem...

Nieprzeczytany postNapisane: 09-09-2011, 14:07
Autor Mery
Aberratio pisze:Szczerze, to ani razu w swoim żywocie u mnie nie dostał nawozu :D

Bez nawozów storczyk nie będzie dobrze się rozwijał. Chociaż troszkę musi być nawożony. Brak nawożenia , po pewnym czasie spowoduje utratę następnego liścia. Roślina pobiera składniki pokarmowe z najstarszych liści aby przyrastać i kwitnąć.