Na wiosnę będę dzielić kilka storczyków i mogę nieodpłatnie przekazać W DOBRE RECE parę sadzonek. Problem tkwi w tym ,że wyślę sadzonki nieukorzenione lub ze starymi korzeniami. Przyczyna jest prosta - nie mam miejsca na doniczki dodatkowe. Rok czasu musiałabym je trzymać u siebie. Tylko gdzie! ? Rzeczą oczywistą jest, że sobie zostawię część z najmłodszymi psb.
Tak wysyła się storczyki z Ameryki Południowej to może i ja mogę? Całkiem łatwo się ukorzeniają po pół roku roztropnej opieki. Potem już sobie same rosną bez cackania się, zaglądania czy wszystko idzie w dobrym kierunku.
Co o tym myślicie?
Zdjęcia mogę wtedy zamieścić w Powiększamy kolekcje i nie byłoby smutnego zaskoczenia. Marta