Strona 1 z 1

Problem z nazwami roślin

Nieprzeczytany postNapisane: 21-08-2011, 20:45
Autor MarzenaNM
Zainteresował mnie problem z nazewnictwem zakupywanych storczyków (a temat ten przewija się w wielu wątkach tego forum - zarówno gdy ktoś prosi o klasyfikację nowego nabytku jak i wówczas, gdy ktoś nazwie swojego storczyka samodzielnie). Ogólnie nie miała baba kłopotu to wymyśliła go sobie. Żeby nie strzelić na wejście gafy uważnie przeczytałam temat o poprawnym nazewnictwie roślin a następnie zaczęłam buszować po swoich doniczkach. No i wyszło mi na to, że:
- tak jak Pan Jan zauważył marketowe rośliny jeżeli już posiadają jakąkolwiek etykietę to jest to oznaczenie rodzaju i jakiś numer, np. Phalaenopsis 9263, chociaż trafiła mi się Cambria Orange Delight - w obu przypadkach sprawę mam czystą i nie doszukuję się innej nazwy;
- kilka zakupionych roślin otrzymałam bez etykiet, zaś przeglądając forum zrodził mi się dylemat: czy samodzielnie oznaczając rośliny (w końcu wiem, co kupowałam i wierzę w uczciwość sprzedawców) nazwami posługuję się tylko dla własnego użytku, czy też prezentując kiedyś kwitnienia (daj Bóg) mogę z uczciwością posługiwać się tymi nazwami?
- ostatni dylemat dotyczy posiadanych etykiet, a sprawa wygląda tak: kupiłam 2 dendrobia żółte i białe, oba mają takie etykiety:

Obraz 025.jpg


W środku jest skrócony opis i instrukcja uprawy a na odwrocie zdjęcie kwitnącej rośliny: jednej żółtej i drugiej białej
Moje pytanie brzmi: co ja właściwie kupiłam? :shock: Dendrobium nobile czy też Dendrobium Nobile?

Proszę źle nie odebrać moich dylematów - ja z reguły jestem dociekliwa i lubię "rozumieć" ;)

Re: Problem z nazwami roślin

Nieprzeczytany postNapisane: 21-08-2011, 21:35
Autor Marta
Sprzedawcy nie są uczciwi w sensie ogólnym, co nie znaczy że chcą żle. Takie przypadki są rzadkie. Oni produkują i chcą tylko sprzedać. Proszę zwrócić uwagę że obydwa słowa są napisane inną trzcionką. Sprzedawca jest podstępny tutaj. W tym konkretnym przypadku jest to chyba hybryda pewnie z przewagą genów Dendrobium nobile. Storczyki botaniczne są sprzedawane w sklepach b. rzadko. No, ale po co ten puryzm? Hybrydy są łatwiejsze w uprawie. Dopiero po wielu latach uprawy i doświadczeń, przychodzi chęć mocowania się z botanicznymi. Najwyższe stadium i wtajemniczenie, to miniaturki bo łatwiej je ukatrupić. Moja koleżanka je uprawia. Gdy coś jej kwitnie, trzeba chodzić z lupą i kiedyś mi wyjaśniła że przy miniaturkach, można ich mieć więcej. Co fakt, to fakt. Niedawno b. się cieszyła z kłoska o długości 2cm i kwiatków na nim ~3mm! Ja wolę cattleya i to duuuże. Całe szczęście mamy wybór. Marta

Re: Problem z nazwami roślin

Nieprzeczytany postNapisane: 21-08-2011, 23:22
Autor Efka
Do etykietek 'marketowych' storczyków lepiej się nie przywiązywać,bo wypisują na nich różne cuda.Co najmniej kilka razy widziałam np. etykietkę z nazwą 'Oncidium' włożoną do doniczki z Dendrobium,albo Cambrią i nie była to pojedyncza pomyłka,tylko ileś tam storczyków z etykietką z nazwą innego rodzaju - producentowi brakło jednych karteczek,to powkładał inne,grunt że była nazwa firmy.Wielkość liter na tych etykietkach też jest zupełnie dowolna,wg fantazji projektanta.Jeśli jest podana konkretna i sensowna nazwa,np. Dendrobium 'Berry Oda',to z pewną ostrożnością można się nią posługiwać,ale małą literą pisane 'nobile' czy 'phalaenopsis' w nazwie dendrobium nie oznacza,że jest to gatunek botaniczny.
Uczciwość sprzedawców jest kwestią co najmniej śliską... Kilka osób opisywało swoje nieprzyjemne doświadczenia w tej dziedzinie.
Prezentując roślinę zawsze można dopisać dwa słowa na temat jej pochodzenia i prawdopodobieństwa,że jest właściwie określona,np.'kupiona w (nazwa sklepu) jako... ' albo 'kupiona z drugiej ręki pod nazwą... ' Wtedy oglądający zdjęcia wie, z czym ma do czynienia,a Pani ma czyste sumienie. A jeśli kupi się w sklepie hybrydę i znajdzie w internecie zdjęcia identycznego storczyka o konkretnej nazwie,można w prezentacji napisać,że jest to hybryda,która wygląda jak /nazwa/. Jeśli komuś np. spodoba się ten storczyk,będzie mógł go szukać kierując się podaną nazwą.

Re: Problem z nazwami roślin

Nieprzeczytany postNapisane: 22-08-2011, 08:37
Autor Ryszard410
Dodam do wypowiedzi moich poprzedniczek jeszcze jedno zagrożenie.Polega ono na przekazywaniu keiki tak kupionych roślin.Właściciel wierząc w oznakowanie sprzedawcy,często błędne, powiela nieświadomie jego niesolidność.Najlepszym rozwiązaniem jest doczekanie kwitnienia i skonsultowanie kwiatu z doświadczonym storczykowcem.
Z tego co wyczytałem gatunek Dendrobium nobile nigdy nie kwitnie 'na żółto',jego płatki okółka są białe z z różowym obrzeżem a warżka biała,nieraz z kremowym odcieniem , z gardzielą w kolorze jednolicie karmazynowym z zółtym zabarwieniem podstawy / za Krystyna Oszkinis - Storczyki/ .Kwiat jest uroczy i trudno słowem oddać jego piękno.
Na koniec,jeżeli chcemy być pewni co kupujemy,kupujmy u sprawdzonych sprzedawców,chociaż i tutaj zdarzają się zawody.Jest pocieszające,że bardzo rzadko.