Strona 1 z 1

chory listek, POMOCY! :(

Nieprzeczytany postNapisane: 06-09-2011, 16:12
Autor agacia
Mój najcudowniejszy storczyk, kupiony kilka lat temu w Biedronce właśnie zachorował :(
Do tej pory miewał się raczej dobrze, bez przerwy kwitnie i wypuszcza nowe liście.

Jednak teraz zauważyłam, że jeden listek jakby zaczyna gnić, czy pleśnieć... nie wiem co się stało, co zrobiłam źle :( Załączam zdjęcia, proszę o pomoc!

Re: chory listek, POMOCY! :(

Nieprzeczytany postNapisane: 06-09-2011, 18:38
Autor Mery
agacia pisze:Jednak teraz zauważyłam, że jeden listek jakby zaczyna gnić, czy pleśnieć... nie wiem co się stało,.....

To co ja widzę nie jest ani gniciem, ani pleśnieniem.
Zmiany są spowodowane dawnymi uszkodzeniami. Zmiana z kropeczkami nie jest wyraźna.
Proszę napisać coś więcej o tych kropeczkach i o tym czy ta plama jest przebarwieniem, czy to jest tylko wynik złego oświetlenia przy robieniu zdjęć.
Wygląda to tak , jakby liść był poparzony, a te punkciki były starymi śladami po nakłuciach owadów.

Największym problemem byłaby infekcja w postaci białych kropek z wodnistą otoczką. Ale ja tego nie widzę.

Re: chory listek, POMOCY! :(

Nieprzeczytany postNapisane: 06-09-2011, 20:30
Autor agacia
Aj, nie chodzi mi o te "ranki", tylko właśnie o przebarwienie. W tym miejscu liść jest jaśniejszy, jakby zmieniony, bardziej matowy, czy chropowaty, z malutkimi białymi plamkami. Martwi mnie to, bo wygląda jakby tam zaczynał gnić :(

Re: chory listek, POMOCY! :(

Nieprzeczytany postNapisane: 06-09-2011, 20:42
Autor Mery
Napiszę tak samo: Aj, ja nie mogę wiedzieć o co komuś chodzi, jeżeli jasno i precyzyjnie nie opisze problemu.

Czy ten liść jest mokry , i to właśnie sugeruje gnicie?

Moim zdaniem liść wygląda na poparzony nadmiernym nasłonecznieniem, a te punkciki jeżeli są twarde, mogą być zrostami po uszkodzeniu przez żerujące owady ssące. Te zmiany ,moim zdaniem , są też stare.
Roślina sama odrzuci ten liść.
On się marszczy, bo został uszkodzony nadmiernym nagrzaniem.

Edytuję i dopiszę jeszcze:Jeżeli coś mnie bardzo niepokoi, odcinam liść. Ranę zasypuję węglem drzewnym i storczyk rośnie sobie zdrowo nadal.

Re: chory listek, POMOCY! :(

Nieprzeczytany postNapisane: 07-09-2011, 08:38
Autor qrt
Mery pisze:Napiszę tak samo: Aj, ja nie mogę wiedzieć o co komuś chodzi, jeżeli jasno i precyzyjnie nie opisze problemu.

Czy ten liść jest mokry , i to właśnie sugeruje gnicie?

Moim zdaniem liść wygląda na poparzony nadmiernym nasłonecznieniem, a te punkciki jeżeli są twarde, mogą być zrostami po uszkodzeniu przez żerujące owady ssące. Te zmiany ,moim zdaniem , są też stare.
Roślina sama odrzuci ten liść.
On się marszczy, bo został uszkodzony nadmiernym nagrzaniem.

Edytuję i dopiszę jeszcze:Jeżeli coś mnie bardzo niepokoi, odcinam liść. Ranę zasypuję węglem drzewnym i storczyk rośnie sobie zdrowo nadal.


Witam,
Tu należało by zauważyć, że jesli to poparzenie słoneczne, to zmiana nie powinna sie powiekszać;
Przegrzana tkanka nabiera innej struktury i zmienia kolor, ale nie sama bez czynnika "grzewczego";

Michał