Strona 1 z 1

Pomarszczone liście.

Nieprzeczytany postNapisane: 06-09-2011, 21:57
Autor Mery
Storczyk stał w strumieniu gorącego powietrza wchodzącego do pokoju przez uchylone okno. Liście jego pomarszczyły się i smutno zwisały. Korzenie nie były uszkodzone, ale nawodnienie podłoża nie powodowało ujędrnienia liści.
Zastosowałam metodę polecaną przez jednego z naszych kolegów.[ Nie mogę odnaleźć tej wypowiedzi]
Nalałam do miski letniej wody -kranówy i położyłam na boku całego storczyka w tej wodzie.Poleżał sobie taki zatopiony przez 2 godziny. Po wyjęciu był znacznie ładniejszy. Pod każdy duży liść podstawiłam naczynie odpowiedniej wysokości podnosząc liść do pożądanej pozycji. Po kilku godzinach, liście są sztywne jak druty i utrzymują się na "wyznaczonej " wysokości.
Bardzo dziękuję za tę metodę ujędrniania odwodnionych liści mojego falenopsisa.
Pozdrawiam , Maria.

Re: Pomarszczone liście.

Nieprzeczytany postNapisane: 07-09-2011, 08:29
Autor qrt
Mery pisze:Storczyk stał w strumieniu gorącego powietrza wchodzącego do pokoju przez uchylone okno. Liście jego pomarszczyły się i smutno zwisały. Korzenie nie były uszkodzone, ale nawodnienie podłoża nie powodowało ujędrnienia liści.
Zastosowałam metodę polecaną przez jednego z naszych kolegów.[ Nie mogę odnaleźć tej wypowiedzi]
Nalałam do miski letniej wody -kranówy i położyłam na boku całego storczyka w tej wodzie.Poleżał sobie taki zatopiony przez 2 godziny. Po wyjęciu był znacznie ładniejszy. Pod każdy duży liść podstawiłam naczynie odpowiedniej wysokości podnosząc liść do pożądanej pozycji. Po kilku godzinach, liście są sztywne jak druty i utrzymują się na "wyznaczonej " wysokości.
Bardzo dziękuję za tę metodę ujędrniania odwodnionych liści mojego falenopsisa.
Pozdrawiam , Maria.


Witam,

U mnie to działa zawsze w 100 procentach, natomiast ja zatapiam roślinę całkowicie, casem na kilka godzin;
W trudnych przypadkach dolewam 50 ml 3% utlenionej wody na 5l wody. Steżenie kwasu jest bardzo małe,
a dodatkowo dotlenia liście i korzenie;


Michał

Re: Pomarszczone liście.

Nieprzeczytany postNapisane: 07-09-2011, 10:11
Autor nina1611
a nie boicie się że dojdzie do zalania stożka i jakiegoś późniejszego gnicia??? pytam z ciekawości :) bo może ten sposób sprawdzę u siebie :)

Re: Pomarszczone liście.

Nieprzeczytany postNapisane: 07-09-2011, 11:57
Autor Mery
nina1611 pisze:a nie boicie się że dojdzie do zalania stożka i jakiegoś późniejszego gnicia???

Zrobiłam to rano.Odsączyłam potem wodę z zagłębień przy pomocy chusteczki chigienicznej. Do zachodu słońca cała roślina zdążyła dobrze obeschnąć.