Popieram - zależy od rodziny i od tego do czego się przyzwyczaiła.
Moje Phalaenopsisy stoją na różnych miejscach:
- oknie południowym w dużym pokoju - stoją prawie na poziomie podłogi tuż przy szybie w rzędzie 5 - 6 sztuk, za oknem jest balkon, więc najmocniejsze słońce to rano i południe
- oknie południowym w sypialni - całkiem ok, ale nie tak rewelacyjnie jak w dużym pokoju
- oknie wschodnim przy aneksie - tutaj mają mocne słońce tylko rano, potem już stoją w cieniu
- dwa na szafce w odległości metra od okna, ale nieco we wnęce - stoją za krótko, żeby stwierdzić czy mają się dobrze czy nie. Niemniej jeden zaraz po kupnie zaczął zrzucać pączki, a po jakimś czasie (z miesiąc) jeszcze wypuścił kilka i rozwinął.
Najlepiej rosną w dużym pokoju, czują się świetnie, najchętniej kwitną

Najgorzej czują się na oknie wschodnim przy aneksie.
No, ale to moje... a u mojej mamy np. najlepiej rosną na oknie północnym
