Witam.
A ja to widzę tak...
Kwiaty i całe pędy proszę wyciąć [nie są już do uratowania].
Rośliny podlać i opryskać Confidorem lub Kohinorem w zalecanym przez producenta stężeniu.
Oba środki zwalczają wiele szkodników w tym tarczniki i miseczniki. Oba mają w składzie tę samą substancję aktywną, działanie układowe i są dostępne w prawie każdym dobrym sklepie ogrodniczym i marketach typu OBI. Najlepiej działają w temp. powyżej 15*.
Następnie, po kilku dniach, proszę zmyć 'trupki' i ew. żyjące jeszcze szkodniki wodą z dodatkiem detergentu [3-4 krople/litr].
Nie widzę potrzeby obcinania/przycinania/wycinania liści.
Wg mnie taka kolejność czynności będzie lepsza ponieważ szkodniki zasiedliły więcej roślin i dlatego należy działać szybko i zdecydowanie [chemia] a zmywanie szkodników trochę trwa.

Być może nie będzie konieczne przesadzanie.
Życzę udanej 'walki'. Pozdrawiam, r.