RATUNKU STORCZYK MI OSZALAŁ
witam,
oszalał mi storczyk.
ludzie pomocy. więc tak, nie znam sie, storczyka mam jakies 3 lata i staram sie o niego dbać jak najlepiej potrafie zgodnie z radami i informacjami jakie znajduje na forach tego typu. co nie zmienia faktu że jestem laikiem. mam tylko jednego kwiatka, za to kwitnie bardzo obficie, praktycznie przez cały rok, jak tylko zrzuci kwiaty zaraz dojrzewa kolejne, nowe pnącze, i tak cały rok po 20 kilka kwiatów na nim wisi. niestety ostatnio oszalał, wykozystalem moment ze akurat nic na nim nie kwitnie, i prosze o pomoc. Jaki storczyk jest każdy widzi, wychylił sie niebezpiecznie w jedną strone, i do tego puszcza nowe kożenie nie w dół lecz do góry i na bok. długość korzeni jest "spora". nie interweniowałem wczesniej bo było kwitnienie. teraz wreszczie kwiaty z niego spadły i wydaje sie ze mam jakis miesiąc czasu do kolejnego kwitnienia zeby doprowadzić go do pożądku. jak go naprostować? co zrobic z kożeniami które wyrosły (bardzo) dużo poza obrys doniczki i wszystkie kieruja sie w jedną stronę? jak go w takiej stytuacji przesadzać? może wieszać?
help!
oszalał mi storczyk.
ludzie pomocy. więc tak, nie znam sie, storczyka mam jakies 3 lata i staram sie o niego dbać jak najlepiej potrafie zgodnie z radami i informacjami jakie znajduje na forach tego typu. co nie zmienia faktu że jestem laikiem. mam tylko jednego kwiatka, za to kwitnie bardzo obficie, praktycznie przez cały rok, jak tylko zrzuci kwiaty zaraz dojrzewa kolejne, nowe pnącze, i tak cały rok po 20 kilka kwiatów na nim wisi. niestety ostatnio oszalał, wykozystalem moment ze akurat nic na nim nie kwitnie, i prosze o pomoc. Jaki storczyk jest każdy widzi, wychylił sie niebezpiecznie w jedną strone, i do tego puszcza nowe kożenie nie w dół lecz do góry i na bok. długość korzeni jest "spora". nie interweniowałem wczesniej bo było kwitnienie. teraz wreszczie kwiaty z niego spadły i wydaje sie ze mam jakis miesiąc czasu do kolejnego kwitnienia zeby doprowadzić go do pożądku. jak go naprostować? co zrobic z kożeniami które wyrosły (bardzo) dużo poza obrys doniczki i wszystkie kieruja sie w jedną stronę? jak go w takiej stytuacji przesadzać? może wieszać?
help!