Witam. Przepraszam jeżeli był już taki problem jak mój, ale szukałam i nie znalazłam odpowiedzi. Tydzień temu dostałam w prezencie mojego pierwszego storczyka. Był on przepiękny - liście miał "jędrne" i zielone. Niestety po trzech dniach pobytu u mnie zaczęło coś niedobrego dziać się z nim. Na liściach pojawiają się plamy i stają się one miękkie. Proszę o poradę co to takiego i jak mam go uratować.
Czy ten storczyk nie stał przypadkiem na w pełnym słońcu? Wydaje mi się, że to może być oparzenie słoneczne na liściach. Z góry przepraszam, jeśli moje przypuszczenia są nietrafione.
Ten storczyk mógł zmarznąć , stał w zimnym powietrzu a zmiana tego powietrza na cieplejsze spowodowała szok roślinie . Jeszcze tydzień temu temperatury powietrza np. w nocy były przymrozki a w dzień też nie było zbyt ciekawie . Ja bym radziła obciąć wszystkie liście , które mają plamy i przetrzeć końcówki spirytusem salicylowym lub wodą utlenioną . Można również korzenie storczyka wymoczyć w topsinie , podziała to anty grzybicznie . Powodzenia