Jan Ciepłucha pisze:Oj, coś mi się widzi że urządza Pani Marzena sąd czarownic. Bo niby skąd ta pewność że winien jest jakiś tam zoocyd? W ogromnej większości ta grupa pestycydów jest dobrze tolerowana przez rośliny. To tak jakby niby ktoś wyłysiał, zażywając tabletkę od bólu głowy. Przyczyny mogą leżeć zupełnie gdzie indziej. Najlepiej wiec, to jak radzi Maria, wymienić podłoże.
Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"