Strona 1 z 1

Mój falenopsis choruje

Nieprzeczytany postNapisane: 25-10-2011, 09:44
Autor old_right
Witam wszystkich forumowiczów,
Postanowiłem zwrócić się do Was gdyż mimo, że mam pod opieką swego storczyka od ponad 7. miesięcy to tego, co mu się przytrafiło nie rozpoznaję....
Zatem towarzysze, pomożecie? ;)

Re: Mój falenopsis choruje

Nieprzeczytany postNapisane: 25-10-2011, 12:25
Autor a.misztal
Wygląda to na uszkodzenie mechaniczne. Może ktoś jeszcze się wypowie.

Re: Mój falenopsis choruje

Nieprzeczytany postNapisane: 25-10-2011, 12:35
Autor Bodzienka
Zgadzam sie z Pania Ania,to napewno jest uszkodzenie mechaniczne.Ja u moich storczykow(gdy skrzywdze je niechcacy:( ) zasypuje takie uszkodzenia weglem leczniczym. Pozdrawiam

Re: Mój falenopsis choruje

Nieprzeczytany postNapisane: 25-10-2011, 13:12
Autor qrt
old_right pisze:Witam wszystkich forumowiczów,
Postanowiłem zwrócić się do Was gdyż mimo, że mam pod opieką swego storczyka od ponad 7. miesięcy to tego, co mu się przytrafiło nie rozpoznaję....
Zatem towarzysze, pomożecie? ;)


...na zdjęciach widać znaczący spadek jasności na brzegach kadru, co wskazuje na winietowanie :D

co do lisci, to też nie rozpoznaje;


Michał

Re: Mój falenopsis choruje

Nieprzeczytany postNapisane: 25-10-2011, 14:30
Autor Mery
old_right pisze:..... mam storczyka .....co mu się przytrafiło

Storczyk został uszkodzony. Moim zdaniem , nie było konieczności odcinania tych zdrowych liści.

Często odcinamy kawałek liścia, ale tylko wtedy, gdy są na nim zmiany chorobowe. Robimy tak, by zapobiec rozprzestrzeniania się choroby.
W tm wypadu nie było takiej konieczności. Rany już są zasuszone i nie ma teraz konieczności zasypywania ich np. sproszkowanym węglem.

Re: Mój falenopsis choruje

Nieprzeczytany postNapisane: 25-10-2011, 16:15
Autor old_right
Bardzo Wszystkim dziękuję. Wszystkie rady zapamiętam pro memoria.