Dziś podlewając storczyki, zauważyłam na jednym z nich (Barbara Moler x Venosa) coś takiego jak na zdjęciach. Rośnie dodatkowa łodyżka, choć ma już dwie swoje. Zastanawiam się czy to może być Keiki, bo wiem że powstają, gdy jest ciepło w mieszkaniu. I faktycznie, okres grzewczy a storczyki stoją na parapecie, pod którym jest grzejnik. Poczekam i zobaczymy co z tego wyrośnie, a potem zgłosze się po jakieś instrukcje, jeśli okaże się że to faktycznie nowy storczyk rośnie
Nie chcę zakładać nowego tematu ale mam do Was zapytanie w związku z keiki. Obecnie mam 2 phalaenopsisy z keikami , obu rosną nowe pędy kwiatowe. Jeden ma basal keiki, który bardzo ale to, bardzo wolno rośnie, a drugi ma malutki keiki na starym pędzie kwiatowym. na początku ucieszyłam się wyobrażając sobie rozrośniętą roślinę w dodatku kwitnącą. Storczyki mają zdrowe systemy korzeniowe, wydaje mi się że nie ma żadnych błędów w pielęgnacji. Zastanawiam się czy nie odciąć tego basal keiki i pędu kwiatowego, wole obfite kwitnienie, i zdrową roślinę. Jak odciąć malutki basal keiki nie us
Pani Mary, cały problem tkwi w tym, że ten basal keiki w przeciągu roku urósł zaledwie kilka milimetrów, ten na pędzie kwiatowym wręcz stanął w wzroście. Rośliny cały czas się rozwijają, mają nowe korzenie ( wręcz wyrastają już z swoich osłonek) i nowe pędy kwiatowe. ęd kwiatowy z keiki po prostu odetnę, niech nowy pęd kwiatowy dobrze się rozwija a roślina nie będzie przeciążona. Ale ten basal keiki ...tak jakby roślina o nim zapomniała i tylko jej przeszkadza
agnes pisze:.. Ale ten basal keiki ...tak jakby roślina o nim zapomniała i tylko jej przeszkadza
Roślina wie co "robi". Nie radzę usuwania tego basal keiki. Skoro pojawił się, niech sobie rośnie. Roślina sama " zdecyduje" co z nim dalej będzie. Proszę jedynie sprawdzić stan korzeni we wnętrzu doniczki,[czy tam wewnątrz ,nie ma zwiniętego mchu, bo takie wytwarzanie keiki, najczęściej jest spowodowane złym stanem korzeni.]
Pani Mery przesadzanie planuję na wiosnę. Troszkę obawiam się robić to teraz bo o tej porze roku wszelkie uszkodzenia nie za dobrze się goją i obawiam się zniszczenia roślin. Hybrydy stoją na oknie od którego wieje zimno a od spodu idzie ogrzewanie z kaloryferów, więc zima dla moich kundelków za korzystna nie jest. Nieco inne stanowisko mają te bardziej "szlachetne" odmiany. Mam nadzieje, że faktycznie storczyk wie co robi . Przesyłam pozdrowienia.