Ślicznie dziękujemy

Trochę przeszłyśmy razem

siedziała troche w donicy,była podlewana przegotowaną,odstałą wodą 1-2 razy w tygodniu przez pare godzin,spoglądała w różne kierunki świata..i za każdym razem było jej zle

od roku ma jedno miejsce-południowo-zachodnie,dynda sobie zawieszona na haczyku,moczona co drugi dzień w deszczówce przez pare godzin(latem nawet 8)nie nawożona i nie odżywiana.Latem zeszłego roku z powodu mojego wyjazdu musiałam zostawić ją na dwa tyg.ale postarałam się aby miała dostęp do wody(do niektórych korzeni przymocowałam szklane pojemniki po lasce cynamonowej).Mimo wszystko to i tak było za długo i straciła sporo korzeni

na chwile obecną odbudowała w miare swój system korzeniowy,jest już po ,,przekwicie,,

i chyba wypusza trzeciego keika. Kwitła dwa miesiące,od maja do lipca.Serdecznie pozdrawiam.B.