Moje kolejne storczyki, z nimi też coś jest nie tak
Witam!
Dostałam kolejne dwa storczyki. Suche pąki to już wiem że "normalka", ale niepokoi mnie coś innego. W storczyku nr 1 dwa dolne liście są jakieś dziwne, jeden skręcony, zwinięty, drugi jakiś pofalowany i całkiem oklapnięty. Korzenie wydają się być ok. Dodatkowo u góry, spomiędzy liści "coś" wystaje, niby jakby nowy liść wypuszczał ale wygląda to jakby ktoś ułamał tam liścia.
Natomiast w storczyku nr 2 niepokoi mnie mech na podłożu, w doniczce też jest. Szukałam info na necie ale znalazłam sprzeczne opinie co do jego obecności, dlatego mam nadzieję, że i tym razem uzyskam tu fachową pomoc
Dodam, ze korzenie powietrzne w obu kwiatkach nie są aż tak jasne jak to wyszło na zdjęciach
Mam jeszcze pytanie związane z podlewaniem-w środę podlewałam tego pierwszego storczyka poprzez moczenie go w wodzie. Dzis sprawdzałam wykałaczką i jest ona w zasadzie sucha, tylko jej koncówka sięgająca dna była nawet nie wilgotna, tylko troszkę "ubrudzona". czy to możliwe żeby tak często wymagał podlewania? Kwiatki stoją na spodkach, które z kolei stoją w większych z wodą, żeby była większa wilgoć.
Pozdrawiam, Ania
Dostałam kolejne dwa storczyki. Suche pąki to już wiem że "normalka", ale niepokoi mnie coś innego. W storczyku nr 1 dwa dolne liście są jakieś dziwne, jeden skręcony, zwinięty, drugi jakiś pofalowany i całkiem oklapnięty. Korzenie wydają się być ok. Dodatkowo u góry, spomiędzy liści "coś" wystaje, niby jakby nowy liść wypuszczał ale wygląda to jakby ktoś ułamał tam liścia.
Natomiast w storczyku nr 2 niepokoi mnie mech na podłożu, w doniczce też jest. Szukałam info na necie ale znalazłam sprzeczne opinie co do jego obecności, dlatego mam nadzieję, że i tym razem uzyskam tu fachową pomoc
Dodam, ze korzenie powietrzne w obu kwiatkach nie są aż tak jasne jak to wyszło na zdjęciach
Mam jeszcze pytanie związane z podlewaniem-w środę podlewałam tego pierwszego storczyka poprzez moczenie go w wodzie. Dzis sprawdzałam wykałaczką i jest ona w zasadzie sucha, tylko jej koncówka sięgająca dna była nawet nie wilgotna, tylko troszkę "ubrudzona". czy to możliwe żeby tak często wymagał podlewania? Kwiatki stoją na spodkach, które z kolei stoją w większych z wodą, żeby była większa wilgoć.
Pozdrawiam, Ania