Strona 1 z 1

Czernienie liści i młodych przyrostów

Nieprzeczytany postNapisane: 21-11-2011, 10:28
Autor Marta
W jesieni 2010r dwa razy podlałam niektóre storczyki chyba przeterminowanym nawozem Agrecol w dużym rozcieńczeniu co doprowadziło do spalenia większości korzeni. Najszybciej zareagowało Zygopetalum mackayi marszczeniem starszych psb, potem czernieniem jednego, nowego, wiosennego (2011r) przyrostu. Zygopetalum i BLC ,,Chocolade drop,, wyprowadziłam kąpiąc bryłę korzeniową w wodzie zdemineralizowanej. Obydwa prawie doszły do siebie.
Najgorzej się ma rzecz z Epidendrum stamfordianum - dwa nowe przyrosty mu sczerniały, tworzy trzeci i nie mam pewności czy je przesadzić w nowe podłoże. Ten storczyk miał także wyługowany ten nieszczęśliwy nawóz ale nie był przesadzany. Napewno nie będzie tworzył nowych przyrostów w nieskończoność i wkrótce siły mu się wyczerpią. Przesadzać? Co jeszcze mogę dla niego zrobić? Poniżej zdjęcia mojego trupka:
Marta

Re: Czernienie liści i młodych przyrostów

Nieprzeczytany postNapisane: 21-11-2011, 10:58
Autor Mery
Marta pisze: Ten storczyk miał także wyługowany ten nieszczęśliwy nawóz ale nie był przesadzany.

Rośliny mają różną wrażliwość na środki chemiczne. Jeżeli , podłoże nie zostało wymienione, więc i korzenie nie były dostatecznie "wymyte".
Storczyk pobiera za każdym podlaniem pozostałe w podłożu składniki ze skrystalizowanego nawozu.
Myślę, że jest konieczne przesadzenie do nowego podłoża , po wcześniejszym wymoczeniu korzeni i całej nasady korzeni w miękkiej wodzie.Możliwe jest , że ta chemia "siedzi" jeszcze w zakamarkach rośliny.
Powodzenia , Maria.

Re: Czernienie liści i młodych przyrostów

Nieprzeczytany postNapisane: 23-11-2011, 23:07
Autor Marta
Wykąpałam w wodzie zdemineralizowanej, dałam się napić (~45minut), woda była j-beżowa i rozpoczęłam przesadzanie. Okazało się że tylko niewielka część korzeni obumarła, ale poniżej szyjki korzeniowej była jakaś dziwna masa, mooże to resztka rozłożonego sphagnum? Wszystko wyskubałam, posadziłam i zobaczymy co z tego wyjdzie. Tajemnicza dla mnie sprawa. Marta