Strona 1 z 1
Szkodliwość dymu

Napisane:
23-11-2011, 23:07
Autor zabzazab
Witam Wszystkich,
ostatnio nurtuje mnie problem dymu. A w zasadzie jego szkodliwosc na storczyki, kwiaty, paki, liscie, korzenie, nowe pędy. Chodzi mi o dym z papierosów i (moze troche 'nietypowo') z marihuany.
Pozdrawiam
Re: Szkodliwość dymu

Napisane:
23-11-2011, 23:19
Autor Marta
Uśmiałam się z tej ,,maryśki,,. Palę tylko nikotynkę i to nie symbolicznie i szkodzi to tylko firankom ale storczyki i inne, kiedyś ,rośliny rosły dobrze. Natomiast spotkałam się z czymś takim że koleżanka nie pozwoliła mi wejść do szklarni z pomidorami z papierosem tłumacząc że należą do tej samej rodziny i mogą łatwo łapać ewentualne choroby liści nikotynowych. Moim biernym palaczom - storczykom i psu ciężko to nie szkodzi. Są bardziej dolegliwe błędy. W końcu Europa pali od czasów Kolumba. Marta

Re: Szkodliwość dymu

Napisane:
23-11-2011, 23:26
Autor zabzazab
Pani Marto,
bardzo dziękuje za szybką odpowiedź:)
Co do 'maryśki' to czysta ciekawosc, zreszta co do dymu nikotynowego tez. (jestem niepalacy)
Re: Szkodliwość dymu

Napisane:
24-11-2011, 00:32
Autor Efka
Akurat dzisiaj trafiłam w sieci na informację,że palacze powinni przy pielęgnacji storczyków używać rękawiczek,bo mogą przenieść na nie wirusa mozaiki tytoniu. Wydaje się to sensowne,na/w drobinkach tytoniowego suszu mogą być wirusy. Czy rozprzestrzeniają się nawet z dymem? Chyba o wiele mniej prawdopodobne.
Co do szkodliwości dymu - moim zdaniem na pewno o wiele mniejsza niż np. niemycie zakurzonych liści.
Re: Szkodliwość dymu

Napisane:
24-11-2011, 09:56
Autor Mery
Efka pisze:Co do szkodliwości dymu - .
Palacze zawsze znajdą wytłumaczenie i "pomniejszają "szkodliwość dymu z palonych papierosów,dla siebie i otoczenia.
http://palenie.esculap.pl/dym.htm
Re: Szkodliwość dymu

Napisane:
29-11-2011, 22:45
Autor darkeuphoria
Efka pisze:Akurat dzisiaj trafiłam w sieci na informację,że palacze powinni przy pielęgnacji storczyków używać rękawiczek,bo mogą przenieść na nie wirusa mozaiki tytoniu. Wydaje się to sensowne,na/w drobinkach tytoniowego suszu mogą być wirusy.
o fuj! to już wiem, czemu rzuciłam palenie

Z obserwacji u mnie w domu 'rodzinnym' dym nie miał wpływu na storczyki, późniejszy zakaz palenia był im obojętny

Re: Szkodliwość dymu

Napisane:
30-11-2011, 21:30
Autor Przemek Bożek
Wysuszone wirusy (ewentualne cząsteczki mozaiki tytoniu czy innego patogena znajdującego się w suchym tytoniu) nie mają zdolności infekowania przy ponownym zmoczeniu. Są "martwe" ;] Ostatnio w laboratorium sam prowadziłem doświadczenie, które to potwierdza, więc średnio możliwe jest dla mnie przeniesienie czynnika zakaźnego z papierosa na roślinę.
Re: Szkodliwość dymu

Napisane:
30-11-2011, 21:37
Autor zabzazab
Nie spodziewałem się aż takiej fachowej odpowiedzi:D Chodziło mi o ogólną szkodliwość, czyli nie koniecznie przeniesienia jakiegoś wirusa badź innego paskudztwa, ale również o działanie na pączki itd. (jeżeli są wrażliwe na wilgotność, przeciągi, to pomyślałem że dym dla nich może tez mieć jakiś negatywny wpływ):)
Re: Szkodliwość dymu

Napisane:
01-12-2011, 08:01
Autor kasiaj110
A ja jest z dymem z podwórka ? czy przysłowiowy czad może zaszkodzić ? W okresie grzewczym to czasem sąsiada nie widać i jak to jest z wietrzeniem które przecież się robi ?
Na marginesie znajomy hoduje sobie kanarki w jeden cieplejszy listopadowy dzień robił porządki w klatkach i miał otwarte okna , nie zwracał uwagi na kopcącego sąsiada - niby nie nakurzyło do domu a 4 kanarki padły . Nie znam się na kanarkach i toksycznym dymie ale zapewne jakiś wpływ ma na kwiaty to nasze "czyste "środowisko. Ale wnioskuję że hybrydy w pewien sposób się przyzwyczajają do naszych warunków choć w naturze mają lepszy klimat

Re: Szkodliwość dymu

Napisane:
01-12-2011, 11:41
Autor Efka
Przemek Bożek pisze:Wysuszone wirusy (ewentualne cząsteczki mozaiki tytoniu czy innego patogena znajdującego się w suchym tytoniu) nie mają zdolności infekowania przy ponownym zmoczeniu. Są "martwe" ;] Ostatnio w laboratorium sam prowadziłem doświadczenie (...)
Proszę,jaka dociekliwość

. Pewnie kilku palaczy-storczykarzy odetchnęło z ulgą.
Co do kanarków-są bardzo wrażliwe,stosowano je w kopalniach do wykrywania czadu,padały pierwsze.
Re: Szkodliwość dymu

Napisane:
01-12-2011, 11:46
Autor Elazet
Najlepszą rzeczą jest rzucenie palenia.I tak w obecnym czasie mamy dość toksyn w powietrzu.Zobaczycie,jak się ulży.
Ja nie palę prawie 2 lata,a ciało z toksyn typu nikotyna oczyszcza się właśnie 2 lata.
Teraz z kolei przeszkadza mi,wręcz się duszę,gdy stanie obok ktoś, kto skończył palić .I w domu mam czyste powietrze.Dawniej tego nie odczuwałam.
A może palicie,bo uważacie,że na coś trzeba umrzeć?
Osobiście myślę,że skoro nam przeszkadza,to kwiatom też.To biedactwa bierni palacze.Ten,kto pali zawsze znajdzie dla siebie usprawiedliwienie itp.
Ale radzę PALACZOM.
Nie palcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Re: Szkodliwość dymu

Napisane:
01-12-2011, 17:13
Autor Przemek Bożek
Ja palę, ale nigdy w domu

Jeśli już to na balkonie, bo domownicy niepalący

Ale teraz przerzuciłem się na e-papierosa i to jest coś genialnego, ale o tym może gdzie indziej
