Niedawno kupiłam hybrydę Oncidium,najprawdopodobniej pochodzącą od O.ornithorhynchum i niestety ma plamy na liściach. Na początku się tym za bardzo nie martwiłam,myśląc,że to typowe plamki od słońca,ale mam coraz więcej wątpliwości. Plamki najpierw są jakby przezroczyste,później jasnobrązowe,w końcu prawie czarne i obejmują cały liść,są również na starszych pseudobulwach,ale na nich ich liczba się nie zwiększa. W sieci znalazłam chyba wszystkie możliwe wyjaśnienia (nieszkodliwe,grzyby,bakterie,wirus). Podlewałam Topsinem i pryskałam Score,ale chyba nie ma to na nie żadnego wpływu. Jeśli ktoś wie,co to jest,bardzo proszę o pomoc,bo nie wiem,co robić -leczyć czy wyrzucić . Nie wierzę,że słońce ma wpływ na ich powstawanie,bo storczyk był tak usytuowany,że nie na każdą część liści padały promienie słoneczne,a plamki i tak wyszły.
mam nadzieję, że się mylę ale mi to wygląda na Cercosporę czyli plamistość liści pochodzenia grzybicznego. Można stosować na zmianę środki Dithane Neo Tec 75 WG – 0,2; Polyram 70 WG – 0,2 ; Topsin M 500 SC – 0,1 Może ktoś jeszcze się wypowie
No to masz dobrą nadzieję Hola hola z ta cercosporą. Ze mną blisko współpracuje moim zdaniem najlepszy fitopatolog w Polsce, prof. Orlikowski z ISiK w Skierniewicach. I jak go znam, po oględzinach nigdy nie stawia diagnozy, a to dlatego, że wiele widział, i wie, jak łatwo można się pomylić. Na oko,to co najwyżej można określić rodzinę, do jakiej należy dany patogen.
Wiem, że wygrzebałem stary temat, ale poszukiwania odpowiedz na mój problem zaprowadziły mnie właśnie do tejże dyskusji. Otóż na oncidium pojawiły się czarne kropki na końcach liści. Storczyka nie posiadam zbyt długo i nie jestem w stanie powiedzieć od kiedy one są. Znaczna ich ilość znajduje się pod spodnią częścią liścia. Nie wyczułem żeby były one uwypuklone. Plamy nie występują na wszystkich liściach. Roślina stoi na parapecie wschodniego okna, jednakże promienie południowe, są w stanie ją dosięgnąć. Jeśli ktoś ma pomysł jak temu zaradzić to proszę o odpowiedź.
Ten rodzaj plamek to na 99,9% skutek zbyt ostrego światła,są zupełnie niegroźne. Mogą występować po obydwu stronach liści i być lekko wgłębione. Tego storczyka dobrze jest chronić przed ostrym słońcem,bo może poparzyć liście. Lubi stale wilgotne,przewiewne podłoże i regularne nawożenie słabiutkimi dawkami nawozu w okresie wzrostu i kwitnienia,woda miękka (przegotowana 15 minut i odstana,destylowana). Odwdzięczy się wieloma pędami kwiatowymi i długim kwitnieniem. Wiem,że piszę na wyrost,ale to jeden z moich ulubieńców i nie mogę się powstrzymać . Może coś się przyda. Pozdrawiam,Efka
Dzięki za odpowiedź. Już myślałem, że to coś poważniejszego. Dopiero zaczynam przygodę ze storczykami, więc ciągle się dowiaduje czegoś nowego i każda rada jest cenna. Do podlewania używam średnio twardej wody akwariowej, zawiera ona bowiem małe dawki nawozu i tego co zauważyłem wszystkie rośliny mi dobrze po niej rosną, storczyki także.