Strona 1 z 1

Pasażer na gapę...

Nieprzeczytany postNapisane: 29-11-2011, 19:28
Autor Renia T
W moim orchidarium jakiś czas temu zamieszkała Sedirea japonica, a na jej podkładce zamieszkał
jeszcze ktoś... :shock: :mrgreen:

Od nadmiaru głowa nie boli, ale co za jeden ten gapowicz? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Dodam tylko, że Sedirea jest zamocowana na podkładce z paproci drzewiastej...

Re: Pasażer na gapę...

Nieprzeczytany postNapisane: 29-11-2011, 20:05
Autor Mery
Podobne jak szczawik zajęczy http://www.garnek.pl/cykady/14642611/kw ... iczynki-to bardzo podobny
Przeglądnij : szczawik ogrodowy, zajęczy, żółty, purpurowy, rożkowaty, deppego ,chilijski, oxalis, dillena.

"Oxalis acetosella - szczawik zajęczy - Gatuek wskaźnikowy zakwaszenia gleby."

Re: Pasażer na gapę...

Nieprzeczytany postNapisane: 29-11-2011, 20:09
Autor MarzenaNM
Pietruszka? ;)

Re: Pasażer na gapę...

Nieprzeczytany postNapisane: 30-11-2011, 21:36
Autor Przemek Bożek
Szczawik nie jest to na pewno.
Z całą pewnością mogę stwierdzić, że jest to młody sporofit jakiejś paproci (świadczy o tym pokrój liści, użyłkowanie, ta "srebrzystość" i zawinięte "główki" wyrastających niżej nowych liści, a chociaż głębiej zdjęcie jest niewyraźne to niżej widać również gametofity, przyjrzyj się ;) ). Stawiałbym na Adiantum ale może być to jakaś inna paproć. U mnie w szklarniach i na podkładkach w domu Adiantum to bardzo popularny "dziki lokator" ;)

Tyle Ci mogę Reniu napisać :P Niech rośnie, mnie się tam bardzo podobają żywe mchy i paprocie w podkładkach i często sam je szczepię dodatkowo ;)

Re: Pasażer na gapę...

Nieprzeczytany postNapisane: 01-12-2011, 07:44
Autor H.
ja wczoraj zauwazyłam grzybka

Re: Pasażer na gapę...

Nieprzeczytany postNapisane: 01-12-2011, 08:19
Autor titus1
W marynacie?

Re: Pasażer na gapę...

Nieprzeczytany postNapisane: 01-12-2011, 11:24
Autor H.
hehe jeszcze nie przerobiony rośnie sobie wewnątrz doniczki mały grzybek i nie wiem czy go zostawić czy sie do niego dokopać i go usunąć

Re: Pasażer na gapę...

Nieprzeczytany postNapisane: 01-12-2011, 11:50
Autor Mery
Niech sobie rośnie.
Takie grzybki nie szkodzą storczykowi. Storczyk ma warunki prawie "naturalne" i jest zapewne " szczęśliwy".
TAK MYŚLĘ.

Re: Pasażer na gapę...

Nieprzeczytany postNapisane: 01-12-2011, 12:17
Autor H.
no to ja też jestem szczęśliwa, kupiłam go na początku roku prawie przekwitniętego z jednym kwiatkiem od tego czasu kwitnie nieustannie przedłużając swój pęd i tak się czasami zastanawiam ile jeszcze to potrwa bo chyb kiedyś musi odpocząć

Re: Pasażer na gapę...

Nieprzeczytany postNapisane: 05-12-2011, 14:23
Autor Renia T
Przemek Bożek pisze:Szczawik nie jest to na pewno.
Z całą pewnością mogę stwierdzić, że jest to młody sporofit jakiejś paproci (świadczy o tym pokrój liści, użyłkowanie, ta "srebrzystość" i zawinięte "główki" wyrastających niżej nowych liści, a chociaż głębiej zdjęcie jest niewyraźne to niżej widać również gametofity, przyjrzyj się ;) ). Stawiałbym na Adiantum ale może być to jakaś inna paproć. U mnie w szklarniach i na podkładkach w domu Adiantum to bardzo popularny "dziki lokator" ;)

Tyle Ci mogę Reniu napisać :P Niech rośnie, mnie się tam bardzo podobają żywe mchy i paprocie w podkładkach i często sam je szczepię dodatkowo ;)




Uff, jaka ulga , że jednak nie pietruszka, choć nic przeciw takowej nie mam ;)
Dziękuję Przemku za potwierdzenie moich nadziei ;)
Do szczawiku nie pasował mi pokrój i "zawinięte główki" młodych liści, typowe dla paproci przecież...
Własna, gratisowa paprotka, to jest to co mi się podoba najbardziej :lol:

Re: Pasażer na gapę...

Nieprzeczytany postNapisane: 16-12-2011, 19:49
Autor Barbara J.
Historia Twojego gapowicza, Reniu, zainspirowała mnie do bliższego przyjrzenia się zielenince, która wyrosła w doniczce z bulbophyllum forrestii.
Do tej pory nie przyglądałam się jej wnikliwie- ot, urosła, ładnie wygląda, niech zostanie.
Ale teraz wydaje mi się, że to również będzie jakaś paproć..
Może mamy rośliny z tego samego źródła? :)

Re: Pasażer na gapę...

Nieprzeczytany postNapisane: 17-12-2011, 13:01
Autor Przemek Bożek
To też paproć. Ale zarodniki paproci w szklarniach, w których są uprawiane storczyki to nic niespodziewanego, a można je nawet samemu przynieść czasem skądkolwiek dosłownie ;)